współrzędne do nawigacji:

 

  • 28.37198, -16.76813

Gariachico dzisiaj to spokojne miasteczko, do którego zjeżdżają się turyści

 

Lawa spływająca ze zbocza wulkanu, płynąc przez miasto do morza, powiększyło obszar miasta o zastygłą magmę. Ludność wykorzystała ciekawe formacje na stworzenie naturalnych basenów w oceanie. Przeróżne tunele i kanały niwelują fale oceanu dając ciekawe miejsce do pływania. Faktycznie, w ciepłe dni kapie się tu dużo turystów i mieszkańców. Miasto jest w północnej części wyspy, a więc tej chłodniejszej, więc zimą może brakować chętnych na kąpiel. W centrum miasta jest sympatyczne małe muzeum, w którym można zobaczyć jak wyglądał port w czasach świetności, jak spływała lawa rujnując miasto oraz ogrom figur zebranych z różnych okresów Teneryfy. Można tu zakupić ciekawe pamiątki, szczególnie te związane ze specyfiką miasteczka. Ciekawostką są widoczne dosłownie na każdej elewacji, piękne balkony z rzeźbionej sosny kanaryjskiej.

mapa Teneryfy

Tragedia miasta portowego Gariachico

 

Małe miasteczko Gariachico, położone na północno - zachodnim wybrzeżu Teneryfy, założone zostało w 1496 r. Bardzo szybko stało się głównym portem wyspy. To stąd, w XVI i XVII w., wypływały duże statki, po brzegi wypełnione cukrem i winem, by sprzedać towar w Ameryce i Europie. Gariachico bardzo szybko rozrastało się a mieszkańcy żyli w dostatku.

Kres dobrobytu nastąpił  w 1646 r. gdy nastąpiło osunięcie ziemi. Zginęło 100 osób i zatopionych zostało 40 statków. Port zaczął tracić na znaczeniu, gdyż statki z zewnątrz bały się tu zatrzymywać. Kres świetności nastąpił wczesnym rankiem 5.V.1706r., gdy rozgrzana lawa spłynęła z wulkanu Arenas Negras (Czarny Piasek). Magma spływała aż w siedmiu, kolejnych warstwach, grzebiąc miasto i płynąc wprost do morza, gdzie doznając szybkiego schłodzenia, zastygła. Nikt nie zginął, jednak tragedia całkowicie zamknęła złoty okres portu.

Tragedia miasta portowego Gariachico

Małe  miasteczko Gariachico, położone na północno - 

zachodnim wybrzeżu Teneryfy, założone zostało w 1496 r.

Bardzo  szybko  stało się głównym portem wyspy. To stąd, w 

w XVI i  XVII w.,  wypływały  duże  statki,  po  brzegi wypełnione 

cukrem i winem, by sprzedać towar w Ameryce i Europie. 

Gariachico bardzo szybko rozrastało się, mieszkańcy żyli w dostatku.

Kres dobrobytu nastąpił  w 1646 r. gdy doszło do osunięcia ziemi. 

Zginęło  100  osób  i  zatopionych  zostało  40 statków.   Port  zaczął  tracić na

znaczeniu, gdyż statki z zewnątrz bały się tu zatrzymywać. Kres świetności nastąpił

wczesnym rankiem  5.V.1706r., gdy rozgrzana lawa spłynęła z wulkanu Arenas Negras

(Czarny  Piasek).  Magma   spływała   aż   w   siedmiu,   kolejnych  warstwach,  grzebiąc

miasto  i   płynąc   wprost  do   morza,  gdzie   doznając   szybkiego  schłodzenia,  zastygła.

Nikt nie zginął,  jednak tragedia całkowicie zamknęła  złoty okres portu.

Masz coś do dodania? Napisz do mnie przez formularz poniżej,

lub wyślij e'mail na adres:

kontakt@zwiedzo-maniacy.pl

Może chcesz coś dodać?

Albo się czymś podzielić?

napisz na forum lub 

wyślij e'mail na adres:

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!