Powiązane linki

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

informacje dotyczące:

  • położenia, 

  • cen biletów,

  • godzin otwarcia, 

  • innych ważnych zabytków 

znajdziesz w kafelkach poniżej

Każda brama ma numerację zgodną z mapą powyżej strony.

O zabytkach​​ poczytasz o na stronie: zabytki Starego Miasta na Rodos.


 


 

Każda brama ma numerację zgodną z mapą na górze niniejszej strony.

O zabytkach​​ poczytasz o na stronie: zabytki Starego Miasta na Rodos.


 


 

11. Brama Arsenału

 

Brama Arsenału - wbrew pozorom nie stanowi przejścia do arsenału, gdyż słowo pochodzi od arabskiego "tarsana", co oznacza stocznię.

4. Brama św. Atanazego

 

Stosunkowo długi odcinek muru pomiędzy bramą (dziś bastionem) św. Jerzego a bramą św. Atanazego, broniły mury. W celu wzmocnienia tej części, wybudowano w XV w. dwie baszty. Choć okazało się to przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, to już w 1522 r. tureccy janczarowie przeprowadzili w tym miejscu gwałtowny atak. 24 września tego roku wieża poddała się i tego samego dnia Turcy wywiesili już swoją flagę - czyli sztandar proroka. Owy triumf okazał się tylko chwilowym, gdyż wielki mistrz zakonny dostrzegł znak zwycięstwa. Przybył w to miejsce na czele swoich oddziałów by bronić miasta. Przekradł się podziemnymi przejściami, których jest dużo a które można dostrzec można spacerując fosą, w sam środek baszty. Zaskoczenie najeźdźcy było ogromne. Poległo 15 tysięcy Turków Osmańskich a reszta uciekła w tzw. popłochu.

3. Brama (bastion) św. Jerzego

 

wybudowana została w latach 1421 - 1431. Na początku XV w. przekształcona została w bastion . Wszystko to dlatego, że zauważono podczas oblężenia tureckiego w 1480 r., że miejsce to wymaga silnego wzmocnienia. Ufortyfikowaniem tej części murów zajął się architekt wojskowy Basilio della Scola. Spacerując tędy warto zwrócić uwagę, że stanowiska artyleryjskie usytuowano tutaj także nisko, na poziomie fosy. Pozwoliło to razić napastników także na krótki dystans.

1. Brama d'Amboise

 

jest dziś najpowszechniejsza wśród turystów. Ukończona została w 1512 r. dzięki staraniom mistrza Zakonu Joannitów, Emeryka z Amboise. Wejście poprzedza most nad fosą, z którego rozpościera się malowniczy widok. Nad bramą znajduje się herb wspomnianego mistrza oraz data budowy, a po obu jej stronach stoją dwa półokrągłe bastiony. Ich kształt nie jest przypadkowy, bowiem ten lepiej znosił ostrzał artyleryjski. Wdarcie się tą drogą na stare miasto było dość trudne, gdyż drzwi było w tym miejscu aż cztery.

2. Brama św. Antoniego

 

jest mniej efektowna, jednak jedna z najstarszych. Joannici, po przeorganizowaniu murów, włączyli ją w system obronny. Herb na przejściem przedstawia mistrza Antonia Fluviana. Przyjmuje sie więc, że brama powstała między 1421 rokiem a 1437 gdy był on Wielkim Mistrzem zakonu. Droga prowadząca do bramy św. Antoniego jest dziś miejscem, gdzie wystawiają swoje prace artyści. Można tu zakupić wykonany na miejscu portret, karykaturę, lub inne rękodzieło.

12. Brama św. Pawła

 

powstała w 1480 r. na polecenie wielkiego mistrza, Piotra Aubusson. Ciekawym elementem tej części fortyfikacji była ogromna, wysoka na 50 m, kwadratowa wieża, po której zachowały się jedynie obrysu ścian. Zbudowana została w 1400 r. za czasów mistrza Philberta z Nailac, od którego budowla przejęła nazwę. Na szczycie wieży zainstalowana była latarnia o dużej mocy, która wskazywała drogę żeglarzom i oświetlała drogi w mieście. Co wieczór rozkładano łańcuch o ogniwach równych 45 cm od wieży św. Pawła do przeciwległej, zagradzając dostęp nieprzyjacielowi do portu.

Przez cały dzień miasto i morze obserwowane było z trzech poziomów wieży. Właśnie dzięki dokładnym obserwacjom udało się obronić miasto w 1480 r. Budowla runęła podczas trzęsienia ziemi w 1863 r. Ogromny łańcuch Turcy wywieźli do Konstantynopola.

10. Brama Muzeum

 

jak nazwa wskazuje prowadzi wprost do klimatycznego Muzeum Archeologicznego, które mieści się  w dawnym szpitalu Zakonu Joannitów. Ciekawym miejscem jest Kościół Najświętszej Marii Panny, w którym obecnie jest muzeum bizantyjskie. To stąd też najbliższa droga prowadzi na słynną Ulicę Rycerską a dalej do Pałacu Wielkiego Mistrza.

9. Brama Morska

 

zbudowana została w 1478 r. przez mistrza Zakonu Joannitów, Piotra Aubusson. Była i jest głównym wejściem na Stare Miasto. Z cała pewnością jest też najefektowniejsza i największa. Choć zbudowana jako obiekt ochronny przed najeźdźcą, to jednak ze względu na niewielka odległość od morza, przestrzeń nie pozwalała napastnikowi na rozbicie obozu i zainstalowanie maszyn oblężniczych. Gdy w 1480 r. nastąpiła inwazja ze strony Turków Osmańskich, atakowali głównie port Mandraki i bramy południowe.

Bramę morską zdobią trzy płaskorzeźby. Środkowa przedstawia Najświętszą Marię Pannę, po lewej stronie jest św. Jan, po prawej św. Piotr. U ich stóp są herby ówczesnego króla Francji, Ludwika XI, Zakonu Rycerzy i Wielkiego Mistrza. Przez bramę wwożono do miasta towary przywiezione do portu.

7. Brama św. Katarzyny

 

nazwę zawdzięcza sąsiedztwu ruin dawnego szpitala św. Katarzyny. Brama nazywana jest też Bramą Wiatraka, niegdyś bowiem rozciągał się tu port handlowy zabudowany wiatrakami.

8. Brama Włoska

 

prowadzi do dawnej dzielnicy żydowskiej.  Na wprost znajdują się urzekające turystów ruiny kościoła Matki Boskiej Patronki Miasta. Natomiast skręcając w prawo, wśród kramów oferujących najróżniejsze pamiątki, można dojść do Żydowskiego Placu Męczenników, z którym związana jest smutna historia z II wojny światowej.

Przed bramą odchodzi w lewo droga umożliwiająca spacer fosą. Można udać się na długi spacer by wśród zieleni i palm, podziwiać mury fortu. Droga ta prowadzi także do Teatru Średniowiecznych murów im. Meliny Mercouri, wybitnej greckiej aktorki i ministra kultury Grecji. Ponieważ odbywają się tu koncerty, które cieszą się ogromnym powodzeniem, teatr jest odnowiony i dostosowany do dzisiejszego widza.

6. Wieża Włoska i brama Akandia;

 

W 1480 r. była głównym celem w czasie oblężenia tureckiego. Mury były już mocno nadwyrężone, gdy 27 lipca wdarli się na nie najpierw fanatyczni wyznawcy proroka, a za nimi wojownicze wojska janczarów (wyszkoleni w sztuce walki Turcy). 

Jakie było ich zdziwienie, gdy wydawało sie wszystko przesądzone, gdy z bramy wyłonili sie rycerze w lśniących zbrojach i kolorowych płaszczach na koniach dostojnie okrytych kapami. W rękach trzymali sztandary herbowe. Na ich czele jechał 57 - letni mitrz zakonu. Na ten widok wojska tureckie w panice ruszyły do ucieczki.