Kościół św. Jasona i Sosipatera

 

Powstał w X w. co oznacza, że jest najstarszym obiektem sakralnym w stolicy. Zbudowany został na ruinach starożytnej świątyni a do jego budowy użyto materiału budowlanego z uszkodzonych budynków Paleopilis. Poświęcony jest dwóm apostołom, uczniom św. Pawła, którzy w 70 r. n.e. przyjechali na Korfu szerzyć chrześcijaństwo. We wnętrzu znajdują się freski ścienne z XI i XIV w. Niestety, podczas prac remontowych w 1820 roku, zostały zamalowane. Do dziś zachowały się niewielkie fragmenty. Dzwonnica została dobudowana w XVIII w.

(na mapce oznaczony nr 19)

Annunziata

 

Spacerując po mieście i zatapiając się w klimatyczne uliczki z ciekawą architekturą, z całą pewnością natkniecie się na dzwonnicę z częścią ściany (na mapce oznaczony nr 18), w której uwagę przykuwa łuk i płaskorzeźba. Okazuje się, że w tym miejscu od 7 stycznia 1394 roku funkcjonował tu klasztor, pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i Santa Lucia. W owym czasie centrum miasta stanowił teren wokół Starej Weneckiej Twierdzy. Natomiast tu były przedmieścia. W 1713 roku, arcybiskup zlikwidował klasztor, pozostawiając w tym miejscu jedynie kościół pod tym samym wezwaniem. Budowla bardzo ucierpiała podczas hitlerowskich bombardowań 14 września 1943 roku. Całkowitemu zniszczeniu uległ dach. Z niewyjaśnionych dokładnie do dziś powodów, lokalne władze dokonały dalszej rozbiórki, pozostawiając nienaruszoną jedynie dzwonnicę. Ze względu na ogromne znaczenie zabytku, rząd Włoch zaofiarował pomoc materialną przy rewitalizacji obiektu. Niestety do dziś nie ma zainteresowania, ze strony władz Korfu.

Muzeum Banknotów

 

mieści się na pierwszym piętrze zabytkowego budynku, w którym, w 1840 roku, otwarto pierwszy oddział Banku Jońskiego na Korfu (na mapce oznaczony nr 16).  Kolekcja, ułożona wg chronologii, począwszy od 1822 roku. Warto tu wspomnieć, że muzeum otwarte jest tylko w godzinach 8:00 ÷ 15:00, przy czym w poniedziałki i wtorki zamknięte. Wejście jest bezpłatne. Natomiast jest tam przemiły człowiek, który bardzo chętnie oprowadza i opowiada. Miłym akcentem dla nas, Polaków jest fakt, że na jednym z banknotów był wizerunek Marii Curie Skłodowskiej.

Punkt widokowy na pas startowy

 

Jest to miejsce chyba najchętniej odwiedzane w Kerkirze. A ponieważ betonowy mur wystaje z wody tuż przed pasem startowym (na mapce oznaczony nr 17), obserwowanie lądujących lub startujących samolotów jest tu nie lada atrakcją. Miłe wrażenie robi biały kościółek na betonowej wysepce. Więcej na stronie https://zwiedzo-maniacy.pl/pas-startowy-na-korfu

Nowa Wenecka Twierdza

 

Fort (na mapie oznaczony nr 15znajduje się na wzgórzu św. Marka. Wenecjanie rozpoczęli budowę w 1537 roku, po pierwszym oblężeniu przez Turków Osmańskich. Obecne budowle pochodzą z lat 1815 ÷ 1863. Na samym szczycie znajduje się murowany budynek, który pełni dziś funkcję siedziby marynarki wojennej Korfu, z tego powodu obiekt zamknięty jest dla zwiedzających.

Ciekawostką jest fakt, że gubernatorzy Starej i Nowej Twierdzy wybierani byli przez senat na okres dwóch lat. Podczas zaprzysiężenia, tekst zawierał obietnicę, że podczas kadencji nie będą się ze sobą komunikować. Miało to dawać bezpieczeństwo miastu na wypadek gdyby jeden z nich chciał przekonać drugiego do zdrady przeciwko republice.

Płaskie przekrycie zawiera napis w języku greckim:

"ΕΙΣ ΜΝΕΙΑΝ ΑΙΣΙΟΥ ΗΜΕΡΑΣ ΕΠΑΝΟΔΟΥ ΕΚ ΜΕΓΑΛΗΣ ΒΡΕΤΑΝΝΙΑΣ ΘΩΜΑ ΜΑΙΤΛΑΝΔΟΥ ΩΣ ΕΥΘΥΝΤΗΡΩΣ ΠΟΛΙΤΙΚΟΥ ΚΑΤΑΣΤΗΜΑΤΟΣ ΝΗΣΩΝ ΙΟΝΙΚΩΝ ΠΟΛΙΤΑΙ ΚΕΡΚΥΡΑΙΟΙ ΑΝΕΣΤΗΣΑΝ ΕΤΕΙ ΣΩΤ αωιστ"

Co oznacza pochwałę dla komisarza Sir. Thomasa Maitlanda.

Ponieważ czas nie jest łaskawy dla budulca, jakim jest skała wapienna, w 2004 roku budowla przeszła gruntowną rewitalizację.

Ciekawostką może być fakt, że 15 września 1980, na Korfu rozpoczęto kręcenie głównych zdjęć do filmu "Tylko dla Twoich oczu", z serii James Bond. Pomnik Maitland jest widoczny w filmie.

Pomnik Maitland, zwany Rotundą Maitland

 

Na południowym krańcu Placu Spianada, znajduje się pomnik w kształcie rotundy (na mapie oznaczone nr 14), czyli budowli na planie koła. Powstał w 1821 roku jako uhonorowanie Komisarza Wysp Jońskich, którym w latach 1815 - 1823, był brytyjski oficer Sir Thomas Maitland. Przybył na wyspę 16 lutego 1816 roku, a już 25 października, 46 szlacheckich rodzin złożyło propozycję wybudowania łuku triumfalnego na jego cześć. Ostatecznie zmieniono plany na tematyczną rotundę. T. Maitland, oprócz stanowiska na Korfu, pełnił również funkcję gubernatora Malty, która była wtenczas brytyjską kolonią. A ponieważ występuje tam wapień o pięknym, kremowym kolorze, sprowadził materiał by użyć jako budulec.

Rotunda opiera się na podziemnej, weneckiej cysternie z 1781 roku. Dwa wejścia umożliwiały dostęp do wody. Całość otacza 21 kolumn postawionych w stylu jońskim.

Plac Spianada

 

Plac (na mapie oznaczone nr 13), który w przeważającej części jest zawsze zielonym parkiem, jest największym placem w całej Grecji. Nazwa pochodzi od zwrotu weneckiego, w którym oznacza "otwarty teren płaski" i to właśnie Włosi ją nadali, gdy okupowali Korfu. Kolejni okupanci też mieli tu swój udział: ostateczną formę nadali jednak Francuzi podczas okupacji wysp jońskich i wojen napoleońskich, a Brytyjczycy wydzielili duży kawał do gry w krykieta.

Choć w XIII ÷ XVIII w. był to teren chroniący tzw. Starą Twierdzę, to dziś stanowi centrum miasta w którym, przez cały rok, mieszkańcy i turyści lubią spędzać czas.

Kerkira – stolica wyspy Korfu

 

Nazwa stolicy (choć tak naprawdę także wyspy) pochodzi od nimfy Kerkiry, którą upodobał sobie bóg mórz i oceanów, Posejdon. Porwał ja i sprowadził na Korfu, by odizolowaną od rodziny, mieć ją tylko dla siebie. Wkrótce powiła ona syna o imieniu Feak, od którego imienia nazwano pierwszy lud zamieszkujący wyspę. 

Mówi się o stolicy, że należy do najładniejszych i najbardziej eleganckich miast greckich. Zabudowania to mieszanina architektury z różnych epok i mocarstw. Ze średniowiecza pozostały dwie twierdze obronne, tzw. Stary i Nowy Fort. Jest też włoskie budownictwo z XVIII w., francuskie z przełomu XIX i XX w. i parki wzorowane na styl angielski. Znaleźć tu można zabytki sięgające czasów archaicznych, choć jak na Grecję jest tu ich stosunkowo niewiele. Można jednak przyjechać nie tylko w celu zwiedzania. Bo choć Korfu nie słynie z białych domków z niebieskimi okiennicami, przyjemnie jest się zagubić w wąskich uliczkach z ogromem zieleni i zachwycającymi nie tylko architektów, budowlami.

Spacerując po mieście można natomiast zauważyć coś, co dziwi albo nawet niekoniecznie zachwyca. Ponieważ temperatura na Korfu, nawet zimą, raczej nie spada poniżej 10 oC, nie ma tu obawy, że coś może zimą zamarznąć. A ponieważ, szczególnie w stolicy, mieszkania w kamienicy są niewielkie, wykorzystać trzeba każdy skrawek powierzchni użytkowej. Zdarza się więc, że instalacje np. kanalizacyjne prowadzone są na elewacji, czyli na zewnątrz budynku. Nas może to dziwić, jednak tu jest to spotykaną praktyką.  O ile widoczna kanalizacja może dziwić, o tyle stosy niewywożonych przez kilka dni śmieci w okresie letnim, gdy wysoka temperatura wzmaga i przyspiesza nieprzyjemną woń, budzi nie tylko zdziwienie, ale i szczerą niechęć. Niestety, przy największych zabytkach, w centrum miasta, na tyłach drogich kawiarni i restauracji, można spotkać mini - wysypiska śmieci. Mnie i moją rodzinę, zniechęcało to bardzo. Mimo tych dwóch aspektów, Korfu jest bardzo popularnym kierunkiem wakacyjnym. Sama stolica natomiast dosłownie pęka w szwach. Trudno znaleźć tu miejsce do zaparkowania w ciągu dnia, a od popołudnia do wieczora graniczy to z cudem. Pięknie podświetlone nie tylko zabytki, do późnych godzin nocnych otwarte kafejki, mini - koncerty grające na różnych skwerkach i placykach, przyciągają zarówno turystów jak i miejscowych.

Pałac św. Michała i Jerzego w stolicy wyspy

 

Długi, zaokrąglony budynek (na mapie oznaczone nr 12), znajdujący się na zwieńczeniu promenady Liston, to pałac w którym znajdowała się oficjalna siedziba rządu angielskiego, który w latach 1814 - 1864 okupował wyspę. Okazała budowla wybudowana została z wapienia, który podobno został specjalnie sprowadzony z Malty. W 1864 roku, gdy wszystkie siedem wysp jońskich (Kefalinia, Korfu, Zakintos, Leukada, Kithira, Itaka, Paksos) zostało włączonych do państwa greckiego, budynek ten należał do rodziny królewskiej, podczas wizyt na wyspie. Całe pierwsze piętro to bogato wyposażone komnaty mieszkalne. Drugie piętro przeznaczone było dla straży królewskiej, a piwnica dla służby.

Okres pierwszej wojny światowej to trudny czas. Jednak już w 1919 roku rozpoczęto przygotowania do otwarcia pierwszego w Grecji Muzeum Sztuki Azjatyckiej. I choć kolejna wojna to kolejne bombardowania, grabieże i spalenia, po renowacjach w latach 50, nadal znajduje się tu wspomniane muzeum. Sam budynek nawiązuje do stylu greckiego dzięki rzędowi kolumn w stylu doryckim. Elewacje frontową, na samym szczycie, wieńczy część łódki, która jest symbolem wyspy Korfu, w czasie angielskiej okupacji znajdowała sie tu angielska korona. Poniżej znajduje się siedem herbów reprezentujących siedem wysp jońskich.

Przed pałacem, w niewielkiej fontannie, stoi pomnik Sir Adamsa, więcej o nim na Mon Repos "Historia pewnej miłości". Ten angielski nadzorca był z wykształcenia architektem. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć było doprowadzenie, podziemnymi wodociagami, pitnej wody do miasta.

Promenada Liston na Korfu

 

Mówi się, że ta dziwna dla nas nazwa, pochodzi od weneckiego słowa "lista", co oznacza "szeroką i prostą drogę do spacerów". Faktycznie, szeroki deptak ciągnący się, z jednej strony wzdłuż zieleni, z drugiej strony wzdłuż  ciekawych budowli. Zbudowane one zostały w 1807 roku.

Głębokie arkady kryją modne kawiarnie i restauracje (na mapie oznaczone nr 11). Mimo stosunkowo wysokich cen, od godzin południowych, a latem to szczególnie wieczorem, są zatłoczone. Na tyle mocno, że trudno o wolny stolik. Podobno przed 1864 rokiem, spisana była lista z nazwiskami rodzin, które mogły korzystać z terenu rekreacyjnego i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych, które tu się odbywały.

Stara Wenecka Twierdza

 

Przed wejściem, po lewej stronie stoi duży posąg z białego marmuru, przedstawiający Matthiasa Johanna von der Schulenburga. Przypisuje mu się wielkie zasługi w 1716 roku, gdy wojska tureckie od 25 lipca do 20 sierpnia próbowały zdobyć wyspę. Wejście do fortu (na mapie oznaczone nr 10) wiedzie przez kładkę nad fosą wypełnioną morską wodą, po której przepływają łódki wycieczkowe.

Najstarsze wzmianki o tutejszej fortyfikacji sięgają VI w., kiedy to Gotowie zniszczyli starożytne miasto Corcyra, a mieszkańcy musieli przenieść się w głąb wyspy. Fortyfikację miasta zaczęto odnawiać i mocno wzmacniać w XI w., przez Wenecjan. Wykorzystali oni dwa wyraźne wzniesienia; jedno ufortyfikowane wzgórze nazwano Nową Wenecką Fortecą, a wschodni szczyt Starą Fortecą lub Zamkiem przy morzu - przez pewien okres stanowił magazyn prochu. Ze względu na częste najazdy Gotów, później Turków Osmańskich, w XV w. Wenecjanie zaczęli zastępować stare bizantyjskie fortyfikacje, nowymi, znacznie nowocześniejszymi i silniejszymi rozwiązaniami.

Właśnie wtedy powstała m.in. fosa połączona z morzem, a która oddzieliła cytadelę od lądu. Powstała sztuczna, ufortyfikowana wyspa połączona z miastem 60 - metrowym mostem zwodzonym. Choć dzisiejszy nie jest tym samym co przed kilkunastoma wiekami, to jednak wejście kładką nad płynącymi łódkami jest miłe dla oka. Nie mniejsze wrażenie robi niezwykle potężny bastion, czyli umocnienie fortyfikacji, wybudowane w latach 1545 - 1555 wg projektu weneckich architektów; Savorgnan i Martinengo. Do dziś budowle te uznane są za arcydzieła inżynierii wojskowej.

Bardzo ciekawym i często fotografowanym obiektem, do złudzenia przypominającym dorycką świątynię jest budynek na głównym placu fortu. Ze starożytnością jednak nie ma nic wspólnego, jest to kościół św. Jerzego, postawiony przez Brytyjczyków w XIX w.

Współcześnie Stara Twierdza jest ośrodkiem czysto kulturalnym. W zachowanych budowlach mają swoje siedziby instytucje, archiwa, biblioteka publiczna, biuro ministerstwa kultury, sale wystawowe, a nawet wydziały Uniwersytetu Jońskiego. Dostępne są podziemne lochy, pasaże i przeróżne wąskie przejścia. Dla wytrwałych i odpornych na wysoką temperaturę, jest tu punkt widokowy na samym szczycie wzniesienia, z którego rozciąga się piękna panorama miasta i morza.

Cały obiekt jest ogólnodostępny od 8:00 do 20:00 w okresie letnim i od 9:00 do 16:00 w okresie zimowym.

 

Święty Spirydon - Opiekun wyspy Korfu

 

Mityczną opiekunką wyspy jest nimfa Kerkira, jednak bardzo religijni Grecy z prośbami przychodzą do św. Spirydona, urodzonego w 270 r. n.e. na Cyprze. Po jego śmierci w 348 r., po kolejnych kilkunastu latach, otwarto trumnę w celu ekshumacji, okazało się, że ciało jest nietknięte. Uznano go za świętego i wysłano do Konstantynopola. W 1453 r. przewieziono zabalsamowane ciało na Korfu i tu spoczywa w cerkwi pod jego wezwaniem (na mapie oznaczone nr 9). Przypisuje mu się opiekę nad wyspą; W 1550 r. ocalił ludność przed głodem, gdyż w Wielką Niedzielę zacumował okręt z mąką, którego kapitan przypłynął tu po śnie w którym święty nakazał przypłynięcie właśnie do portu w Kerkirze. W 1630 r. i 1673 r. mieszkańcy prosili o wybawienie przed cholerą. W Niedzielę Palmową zaraza ustąpiła w obu rocznikach. W 1716 roku Turcy opanowali wyspę - na miesiąc. Bowiem w obozie nieprzyjaciela krążyła opowieść o świętym, który w przebraniu straszył najeźdźców. Każdego roku, 11 sierpnia odbywa się uroczysta procesja upamiętniająca wypędzenie Turków.

Starożytne zabytki W Kerkirze na Korfu

 

Najciekawsze i najważniejsze eksponaty wystawione są w Muzeum Archeologicznym (na mapie oznaczone nr 1). Powstało w 1967 roku w dwupiętrowym budynku. Zwiedzanie to chronologiczne przemieszczanie się w czasie. Od najstarszych eksponatów na parterze, gdzie wystawione są najstarsze znaleziska, czyli od paleolitu (sięgającego nawet 3 mln lat p.n.e.) do epoki brązu (czyli 3000 ÷ 1200 r. p.n.e.), ale także eksponaty sięgające czasów starożytnych miasta, czyli VIII w. p.n.e. aż po wczesne chrześcijaństwo na piętrze. Najważniejszym zabytkiem jest tympanon ze świątyni Artemidy w Kerkirze.

Niestety, od 2016 roku prowadzone są prace remontowe i jak na razie nie wiadomo kiedy muzeum zostanie otwarte. Oficjalna strona Muzeum Archeologicznego na Korfu jest bardzo uboga w jakiekolwiek informacje.

Mon Repos (na mapie oznaczone nr 2to willa z XIX w. Jednak nazwą tą określa się teren otoczony wysokim  murem, a który kryje najstarsze zabytki wyspy. Bowiem oprócz wspomnianej posiadłości, która kryje historie pięknej miłości i w której urodził się książę Filip, znajduje się tu Świątynia Kardaki uchodząca za najlepiej zachowany obiekt z czasów starożytnych.

Świątynia Artemidy (na mapie oznaczone nr 8nie zachwyci przypadkowego turystę. Jednak analizując architekturę budowli zauważyć można ogromne podobieństwo do Partenonu na Akropolu w Atenach. Przypadkowo porozrzucane kamienie kryją bowiem niesamowite dzieło zawierające wszystkie aspekty stylu doryckiego, czego słynny Partenon już nie zachował.

Kerkira – stolica wyspy Korfu

 

Nazwa stolicy (choć tak naprawdę także wyspy) pochodzi od nimfy Kerkiry, którą upodobał sobie bóg mórz i oceanów, Posejdon. Porwał ja i sprowadził na Korfu, by odizolowaną od rodziny, mieć ją tylko dla siebie. Wkrótce powiła ona syna o imieniu Feak, od którego imienia nazwano pierwszy lud zamieszkujący wyspę. 

Mówi się o stolicy, że należy do najładniejszych i najbardziej eleganckich miast greckich. Zabudowania to mieszanina architektury z różnych epok i mocarstw. Ze średniowiecza pozostały dwie twierdze obronne, tzw. Stary i Nowy Fort. Jest też włoskie budownictwo z XVIII w., francuskie z przełomu XIX i XX w. i parki wzorowane na styl angielski. Znaleźć tu można zabytki sięgające czasów archaicznych, choć jak na Grecję jest tu ich stosunkowo niewiele. Można jednak przyjechać nie tylko w celu zwiedzania. Bo choć Korfu nie słynie z białych domków z niebieskimi okiennicami, przyjemnie jest się zagubić w wąskich uliczkach z ogromem zieleni i zachwycającymi nie tylko architektów, budowlami.

Spacerując po mieście można natomiast zauważyć coś, co dziwi albo nawet niekoniecznie zachwyca. Ponieważ temperatura na Korfu, nawet zimą, raczej nie spada poniżej 10 oC, nie ma tu obawy, że coś może zimą zamarznąć. A ponieważ, szczególnie w stolicy, mieszkania w kamienicy są niewielkie, wykorzystać trzeba każdy skrawek powierzchni użytkowej. Zdarza się więc, że instalacje np. kanalizacyjne prowadzone są na elewacji, czyli na zewnątrz budynku. Nas może to dziwić, jednak tu jest to spotykaną praktyką.  

O ile widoczna kanalizacja może dziwić, o tyle stosy niewywożonych przez kilka dni śmieci w okresie letnim, gdy wysoka temperatura wzmaga i przyspiesza nieprzyjemną woń, budzi nie tylko zdziwienie, ale i szczerą niechęć. Niestety, przy największych zabytkach, w centrum miasta, na tyłach drogich kawiarni i restauracji, można spotkać mini - wysypiska śmieci. Mnie i moją rodzinę, zniechęcało to bardzo. Mimo tych dwóch aspektów, Korfu jest bardzo popularnym kierunkiem wakacyjnym. Sama stolica natomiast dosłownie pęka w szwach. Trudno znaleźć tu miejsce do zaparkowania w ciągu dnia, a od popołudnia do wieczora graniczy to z cudem. Pięknie podświetlone nie tylko zabytki, do późnych godzin nocnych otwarte kafejki, mini - koncerty grające na różnych skwerkach i placykach, przyciągają zarówno turystów jak i miejscowych.

Masz coś do dodania? Napisz do mnie przez formularz poniżej,

lub wyślij e'mail na adres:

Może chcesz coś dodać?

Albo się czymś podzielić?

napisz na forum lub 

wyślij e'mail na adres:

kontakt@zwiedzo-maniacy.pl

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!