Zwiedzanie wyspy Spinalonga

 

Na wyspę dostać się można łódką z portu Plaka, które odpływają co ok. 0,5 godz. Nie można przyjechać tu zbyt późno, gdyż ostatnia łódeczka odpływa o 18:30.

otwarte: od 1.IV. do 31.X. w godz. 9:00 ÷ 19:00,

do ostatniej łódki, która odpływa z portu Plaka

ceny:

normalny / ulgowy 8 € / 4 € + koszt rejsu 

 

8 - Spinalonga

Zwiedzanie wyspy Spinalonga

 

Na wyspę dostać się można łódką z portu Plaka, które odpływają co ok. 0,5 godz. Nie można przyjechać tu zbyt późno, gdyż ostatnia łódeczka odpływa o 18:30.

otwarte:  od 1.IV. do 31.X. w godz. 9:00  ÷ 19:00,

                 do ostatniej łódki, która odpływa z portu Plaka

Ceny:    normalny / ulgowy   8 € / 4 €  + koszt rejsu w obie strony

35.298011, 25.729023

8 - wyspa Spinalonga

35.298011, 25.729023

 8 - wyspa Spinalonga

Historia wyspy Spinalonga

 

Około 1 500 r. p.n.e., w wyniku trzęsienia ziemi, część Krety odłączyła się. Powstała mała wysepka, którą nazwano Spinalonga. Grecy wybudowali tu akropol ze świątyniami.

W XIII w. na wyspę przybyli Wenecjanie, którzy szybko zdobyli całą Kretę. W obawie przed kolejnym najeźdźcą - Turcją, wybudowali tuw 1579 r., twierdzę. Była to twierdza z prawdziwego zdarzenia. 35 dział broniło dostępu dzień i noc. Żadne miejsce na Krecie nie broniło się tak długo przed Turkami. Przegrało nie w bitwie, tylko na podstawie traktatu politycznego.

Gdy natomiast w XIX w. Kreta, dzięki licznym powstaniom, odzyskiwała niepodległość, problem stanowiła właśnie Spinalonga. Turcy tak upodobali sobie tą malutką wysepkę, że nie chcieli jej oddać. Aby się ich pozbyć, Grecy wpadli na pomysł by założyć tam osadę trędowatych. Od 1903 r. wszystkich chorych zwożono na Spinalongę.

Mieszkańcy wyspy Spinalonga

 

Mieszkało tam około 400 osób. Jeśli z chorym chciał popłynąć ktoś z rodziny, musiał mieć świadomość, że nie będzie mógł powrócić. Stworzono oddzielne miasto, całkowicie niezależne. Na wyspie mieszkali i biedni i bogaci, którzy zabierali ze sobą kosztowności. Zakładali warsztaty, szkoły, uprawiali ziemię, łowili ryby. Zakładali rodziny. Nie otoczono ich jednak opieką medyczną.

Okres II wojny światowej był trudny dla mieszkańców. Naziści nie dopuścili, by dostarczano chorym jakiekolwiek jedzenie. Nie tylko byli więc odcięci od rodzin, ale często głodowali. Jako wyraz rozpaczy, buntu i beznadziei, wbijali czarne flagi za każdym razem gdy ktoś umierał.

Dziś czarne flagi robią przytłaczające wrażenie na zwiedzających.

Przełom nastąpił w 1957 r. kiedy zwieziono wszystkich chorych na ląd, do szpitali.

Obecnie Spinalonga nie jest zamieszkała. Można ją tylko zwiedzać.

Wyspa jest malutka, ze wzgórzem, na którego szczy trzeba iść dość stromą ścieżką, co przy dużym upale jest nie lada wyzwaniem. Idąc wzdłuż murów, ukazuje się cmentarz. Stanowią go płyty betonowe bez jakichkolwiek ozdób. Jest tu też XVII wieczny kościół św. Jerzego - nazwany przez trędowatych, kościołem łez. Tu bowiem odbywały się pogrzeby.

Masz coś do dodania? Napisz do mnie przez formularz poniżej,

lub wyślij e'mail na adres:

kontakt@zwiedzo-maniacy.pl

Może chcesz coś dodać?

Albo się czymś podzielić?

napisz na forum lub 

wyślij e'mail na adres:

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!