Jak dostać się na wyspę Gramvousa:

 

samochód nalezy pozostawić w porcie w Kissamos    35.517212, 23.636819

Na wyspę możesz dostać się albo statkiem wycieczkowym albo własną łódką. Prom wycieczkowy odpływa z portu w Kissamos (są tam duże, bezpłatne parkingi) o godz. 10:00 i 10:15.  Najpierw płyną na wyspę, gdzie przez ok. godzinę można zwiedzać twierdzę, lub popływać przy wraku statku pirackiego. Kolejnym punktem wycieczki jest plaża Balos, na którą przeznaczone są ok. 3 godziny. Promy są bardzo duże i mieszczą ogrom turystów. W chwili gdy przypływają na Balos, nie ma praktycznie gdzie się rozłożyć. Proponuję Ci pytać się w kasie o małe statki, które najpierw płyną na plażę a później dopiero na wyspę Gramvousa. Dzięki temu rozwiązaniu miniesz tłumy plażowiczów. Powrót zawsze około 18:00. Na zwiedzanie twierdzy trzeba się odpowiednio ubrać. Klapki nie są najlepszym rozwiązaniem, trzeba założyć porządne sandałki. Konieczna woda.

 

Ceny bez wyżywienia:

27 € / 16,50 €  -  cały dzień wycieczkowy - gdy kupujesz na miejscu

25 € / 12,50 €  -  cały dzień wycieczkowy - gdy kupujesz on-line 

1 - Wyspa Gramvousa

1 - Wyspa Gramvousa

Wyspa Gramvousa okryła się złą sławą, gdyż tu swoją bazę mieli piraci

 

Na wzgórzu sięgającym 135 m n.p.m. Wenecjanie, w obronie przed Turkami, wybudowali w 1579 r. twierdzę otoczoną murem długości 272 m. Trzeba przyznać, że spełniła swoją rolę znakomicie. Gdy w 1645 r. Turcy rozpoczęli natarcie na Kretę, bardzo szybko zdobyli większość wyspy. Twierdza Gramvousa długo broniła się przed napastnikami. Wenecjanie zdołali utrzymać tu swoją autonomię do 1692r. 

Niestety, około 1800 r. wyspa ta stała się bazą piratów. W ciągu niespełna trzech lat (1825 r. ÷ 1827 r.) zdobyli 155 statków. Stali się postrachem morza śródziemnego. Statki grabili ze wszystkiego, a marynarzy więzili w grotach skalnych bez jedzenia. Nieszczęśnicy umierali tam z głodu nie mając możliwości jakiejkolwiek ucieczki. W końcu ekspedycja karna brytyjsko - francuska zniszczyła osadę sięgającą 6.000 ludzi. Uwolniła też dogorywających więźniów.

Dziś z twierdzy niewiele zostało. Warto jednak zaznaczyć tu swoją obecność. Trzeba też przyznać, że rozpościerają się stąd piękne widoki na okoliczne góry wyrastające wprost z morza. Wiele osób woli pozostać na statku lub wyjść na plażę, która jest tu faktycznie urokliwa. Tym bardziej, że przy brzegu osiadł piracki statek do którego można dopłynąć.

Masz coś do dodania? Napisz do mnie przez formularz poniżej,

lub wyślij e'mail na adres:

kontakt@zwiedzo-maniacy.pl

Może chcesz coś dodać?

Albo się czymś podzielić?

napisz na forum lub 

wyślij e'mail na adres:

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!