W małej miejscowości Etia, tuż przy trasie, znajdują się ciekawe zabudowania z czasów weneckich.
Nazwa „Etia” pochodzi od drzewa o tej samej nazwie, gdyż „Itia” po grecku oznacza wierzbę.
Wiadomo, że osada istniała już w okresie bizantyjskim, o czym świadczą kościoły św. Jana i św. Katarzyny. Rozkwit jednak nastąpił w latach 1204 do 1669, gdy Kreta była pod okupacja wenecką.
Swoje korzenie zapuściła tu wówczas szlachecka rodzina De Mezzo.
Według zapisów genealogicznych, w Sitii żyło trzech Mezzi: Pietro, Nicholas i Giacobbe. Spośród nich Pietro de Mezzo jest uważany za założyciela posiadłości Etia i właściciela jej willi pod koniec XV wieku.
Postawiona przez nich willa była uważana za najwspanialszą prywatną wenecką budowlę na kreteńskiej wsi.
Nad głównym wejściem znajduje się herb składający się z egzotycznych postaci niosących szeroką tarczę.
Willa zbudowana została pod koniec XV wieku i zachowała się w nienaruszonym stanie do 1828 roku. Ma kształt prostokąta i była otoczona dużym dziedzińcem, który wtenczas był otoczony murem obronnym. Na dziedziniec prowadziło majestatyczne wejście z herbem rodziny De Mezzo. W pobliżu wejścia znajduje się fontanna, do której woda doprowadzana była systemem akweduktów ze źródła oddalonego o 1,5 km.
Na nadprożu nad korytarzem prowadzącym na wyższe piętra widnieje napis: „Wejdź, Wasza Lordowska Mość, bez skrępowania”, co sugeruje, że właściciel willi był przyjazny i gościnny.
Po podboju wyspy przez Turków, willa została przekazana wysoko postawionemu urzędnikowi tureckiemu. Niestety, drugie piętro zawaliło się podczas powstania w 1828 roku, a pierwsze piętro w 1897 roku. Uważa się, że materiały te wykorzystano wówczas do budowy kościoła we wsi.
Regionalne biuro Wydziału Archeologii odrestaurowało willę i wpisało ją na listę zabytków chronionych.
Niestety, obecnie willa nie jest udostępniona dla zwiedzających. Można jednak podziwiać zewnętrzną część budynku i spacerować wśród ruin wioski Etia.