Zamieszczone na stronie trasy są subiektywną moją propozycją. Jeśli uważasz, że coś warto zmienić lub dodać ciekawe miejsce - napisz.

port w Elounda     35.262096, 25.722102

Olous                    35.2563,     25.73384

Malia                     35.29212,   25.49197

jaskinia Dikte        35.1626,     25.44524

Lato                      35.17788,   25.65355

Kritsa                    35.15744,   25.64663

Warto odwiedzić wykopaliska w Lato. Jednak, przyznaję zwiedzanie jest bardzo męczące. Odkryty, rozległy teren jest wciąż wystawiony na słońce. Jednak mała ilość zwiedzających powoduje, że dla zainteresowanych jest to gratka gdyż można dać się ponieść historii architektury starożytnego miasta.

W pobliżu wykopalisk w Lato jest sympatyczne małe miasteczko Kritsa. Białe budynku ułożone na stoku góry prezentuje się wyśmienicie. Kręte wąskie uliczki miejscowości oddają charakter greckiego życia.

Trasa żółta

 

Poznasz czarny punkt Krety - wyspę Spinalonga, zatopione miasto Olus, miasto do którego przyjeżdżają najbogatsi turyści, a jeśli starczy Ci sił poznasz miejsce gdzie urodził się grecki bóg Olimpu:

Trasa jest obszerna i sam musisz wybrać co zwiedzić. Jeśli zwiedzacie z dziećmi, radzę wybrać małe co nieco. W takim przypadku polecam szczególnie Spinalongę, Olous i / albo Malię (dla tych którzy wolą zwiedzać wykopaliska) albo piękne miasto Agios Nikolaos.

Godziny musisz tak dobrać, by najpóźniej do 15:30 być w porcie w Elounda, gdyż później nie odwiedzisz wyspy Spinaloga, która jest bardzo charakterystyczna dla Krety, a którą tłumnie zwiedzają wczasowicze.

Albo przed Spinalongą, albo po, koniecznie zrób sobie spacerek po mieście, by zobaczyć zatopione budynki starożytnego Olous. Latem faktycznie widać zarysy niektórych budynków, a ściany wystają ponad poziom morza.

Dla osób, które mają siły, zalecam odwiedziny w pięknej jaskini Dikta. Tam, w tajemnicy przed Kronosem, Hera powiła boga Olimpu.

Bardzo ważne i słynne są wykopaliska w Malii.  Niestety ja tam nie dotarłam, mam więc po co wracać na wyspę :).

Knossos             35.31021, 24.62852

akwedukt            35.28447, 25.1656      

Trasa bordowa

 

Zobaczysz Knossos - chlubę Krety, miejsce którego nie można nie zobaczyć, oraz Heraklion, czyli stolicę wyspy.

Pałac w Knossos jest oblegane przez cały dzień. Tu naprawdę przyjeżdżają rzesze turystów, jest do tego stopnia tłoczno, że wszędzie są kolejki, a przy robieniu zdjęć  tworzy się nerwowa sytuacja gdyż zwiedzający zasłaniają dosłownie wszystko. Aby w miarę spokojnie zwiedzić, polecam przyjechać tuż przed otwarciem lub późnym popołudniem. Rano, przed autokarami wycieczkowymi, można obejrzeć zabytki w miarę spokojnie.

Na zakończenie proponuję odwiedzić akwedunkt wenecki.

Heraklion, choć mówi się, że jest mało urokliwy, ma sporo ciekawych miejsc, które warto odwiedzić. Łażenie po mieście w upale jest jednak bardzo męczące. Można więc przyjechać rano a dopiero popołudniu się do Knossos, gdy odjadą wycieczki fakultatywne. Wieczór w Heraklion też jest dobrą opcją. Miasto jest cudownie podświetlane co powoduje, że zwiedza się naprawdę bardzo przyjemnie.


 

Gortyna          35.0616  , 24.94833

Festos            35.05155, 24.81069

Matala            34.99415, 24.74987 

Trasa błękitna

 

Każde miejsce, które odwiedzisz, silnie powiązane jest z grecką mitologią, a dokładnie Zeusem i jego synami.

Warto wyjechać wcześnie, gdyż jeśli hotel masz po stronie północnej wyspy, czeka Cię trochę drogi. Pierwsza jest Gortyna, to tu Zeus, pod postacią białego orła, sprowadził piękną księżniczkę Europę, by ją posiąść i spłodzić synów. Tu spisano Gortyński Kodeks Prawny, gdyż miasto to było stolicą całej wyspy.

Kolejne miejsce to Festos. I choć wizytówką Krety jest pałac w Knossos, to wielu uważa iż właśnie pałac w Festos najbardziej oddaje starożytną rzeczywistość. Całkiem dobrze zachowane budowle nie są przez archeologów upiększane ani ponownie malowane.  Pałac był w posiadaniu króla Radamantysa, jednego z trzech synów Zeusa i Europy.

No i plaża Matala z ciekawą historią. To tu Zeus przywiódł Europę, by dalej odlecieć do Gortyny. Charakterystyczna dla miejsca jest góra przy plaży, w której drążono katakumby, by chować zmarłych, później mieszkali tu hipisi. Można połazić po wzniesieniu i zaglądać do pozostałości starożytnych katakumb.


 

Trasa fioletowa

 

Będziesz w klasztorze, w którym w akcie rozpaczy mieszkańcy wysadzili się w powietrze, oraz w małej miejscowości, gdzie można kupić przepiękne pamiątki wykonywane ręcznie.

Wycieczka jest króciutka, dlatego wystarczy czas między posiłkami w hotelu. Pierwszym przystankiem jest klasztor Moni Arkadiou, w którym w czasie okupacji osmańskiej wydarzyła się straszna tragedia.

Jaskinia Melidoni to miejsce ciekawe turystycznie, nie tylko dlatego, że jest urokliwe, kryje historię sięgającą 3 tysiąclecia p.n.e. ale i tą nowszą, związaną z holocaustem.

Dalej malowniczą drogą dojedziesz do małej miejscowości Margerites, gdzie mieszkańcy tradycyjnymi metodami wykonują istne cuda z ceramiki.

Armeni                            35.31812, 24.46344

 

wąwóz Kourtaliotiko        35.20381, 24.4686

 

klasztor Kato Preveli       35.1707 , 24.46556

 

klasztor Piso Preveli       35.15725, 24.45773

 

plaża Preveli                   35.15242, 24.47304

 

mały kościółek                35.22031,  24.40007

 

zielona oaza                    35.28644, 24.33207

 

ancient Lappa                 35.29324, 24.34241                                


 

Trasa popielata

 

Znów musisz wyjechać wcześnie gdyż trasa jest długa. Aby wszystko zaliczyć potrzeba całego dnia. Pierwszym punktem jest cmentarz Armeni. Wejście jest bezpłatne. Nie zostawiaj jednak zwiedzania tego miejsca na powrót, gdyż wykopaliska otwarte są do 15:00.

Droga do opuszczonego klasztoru prowadzi przez wąwóz Kourtaliotiko.  Nastaw sobie nawigację na wsp. podane poniżej, by koniecznie się tu zatrzymać. Ciekawostką tego miejsca jest wiatr, który spiętrzony pomiędzy górami bardzo nabiera na sile. Trzeba mocno uważać przy otwieraniu samochodu gdyż wiatr zwiewa wszystko. Samo wyjście i utrzymanie drzwi to nie lada wyczyn. Klasztor Moni Kato Preveli to opuszczony klasztor od niedawna otwarty dla zwiedzających. Całkowicie bezpłatny, praktycznie pusty, gdyż mało kto tu dociera. Klasztor sprawia wrażenie opuszczonego kamiennego miasta. Ogólnie miejsce warte zobaczenia. Opisany stan pochodzi z 2017 r.

Kolejny punkt to tzw. zielona oaza. Nazwa nie jest przypadkowa. Źródełka wody, które nigdy nie usychają dają życie pięknym roślinom. Jest tu mnóstwo pieknych tawern i fontan. Warto tu jednak przyjechać ze względu na ukryte akwedukty.

Ostatni punkt tego dnia to starożytny cmentarz Lappa. Mało znane miejsce, całkowicie bezpłatne bez parkingu (trzeba zostawić przy drodze). Jest brama i być może na noc jest zamykana - przyznam się, że nie wiem.

Klasztor Piso Preveli to klasztor, w którym przy wejściu pobierana jest opłata. Dla Kreteńczyków jest to miejsce pamięci narodowej. Jeśli zdążysz to miejsce odwiedzić przed 13:00 to warto tu przyjechać przed plażą, by później mieć już tylko odpoczynek. Jeśli nie wyrobisz się, przyjedź po 16:00, gdyż w między czasie miejsce zamknięte jest dla zwiedzających.

Plaża Preveli słynie z pięknego gaju palmowego. Wielu turystów przyjeżdża w to miejsce by zrobić sobie sesję zdjęciową w tej pięknej  scenerii.

Powrót proponuję inną drogą, wiodącą przez tunel jakby szyty na miarę. Jechać będziesz kolejnym wąwozem, w którym skały coraz mniejszy pozostawiają prześwit dla samochodów. W pewnym momencie ma się wrażenie, że góry z obu stron drogi zrastają się.  Zobaczysz tu piękny mały kościółek ukryty w skale.

plaża Seitan Limania    35.55185, 24.19331

 

Agia Triada                   35.56854, 24.12691

 

Moni Gouverneto          35.58435, 24.14015

 

Aptera                           35.46282, 24.14117

 

pkt. widokowy               35.52468, 24.05605


 

Plaża Seitan Limania jest w kształcie strzały Zeusa, gdy patrzy sie na nią z parkingu. Warto tu przyjechać chociażby dla kilku zdjęć. Nie ma tu jednak ubikacji, baru, prysznica czy przebieralni, przynajmniej w 2018 r.

Aby zaliczyć każdy z 3 klasztorów na płw. Akrotiri, nie jedź w środę i piątek, gdyż Moni Gouvernetu jest w te dni zamknięte. W pozostałe dni tygodnia musisz tam dotrzeć przed 12:00 gdyż później też jest zamknięty.

Pierwszym z klasztorów będzie Agia Triada - miłe miejsce, pełne ciszy i spokoju, dużej ilości zieleni poukładanej w pięknych glinianych dzbanach oraz kotami śpiącymi po kątach. Można tam kupić wyroby wyrabiane przez mnichów.

W drodze do Chanii, mozna na chwilkę zatrzymać się w malowniczym punkcie widokowym, skąd rozpościera się piękny widok na miasto. Jest to również miejsce upamiętniające historyczne wydarzenie w walce o wolność Kreteńczyków. Chania jest miastem bardzo malowniczym. Szczególnie wieczorem jest mocno oblegane przez zwiedzających, gdyż podświetlone zabytki pięknie się prezentują.

 

Porady:

Do klasztoru Moni Katholiko trzeba dojść górską ścieżką, dlatego niezbędne są buty trekkingowe. Koniecznie zabierz sporą ilość wody i coś co doda energii. Chania wieczorem pęka w szwach od turystów. Trudno o miejsce parkingowe. Na stronie o miastach Krety, podanych jest kilka miejsc parkingowych. Trasa pomarańczowa jest długa i trudna. Można i warto rozlożyć na dwa dni, zostawiając sobie np. Chanie na cały dzień. Tam jest gdzie spacerować, co zwiedzać.

Trasa pomarańczowa:

 

Trasę proponuję rozpocząć od wykopalisk archeologicznych starożytnego miasta Aptera. Jednak dzień ma dość napięty grafik, a miejsce nie należy do bardzo popularnych, jesli więc nie jesteś miłośnikiem zwiedzania, możesz smiało miejsce pominąć.

Drugim klasztorem, do którego nie docierają już wycieczki fakultatywne, jest Moni Gouvernetu, krótko otwarty, nie stworzony dla turystów, lecz dla zakonników, którzy potrzebują ciszy. Tam należy zostawić samochód, by dalej udać się pieszo. I tu zaczyna się magia trasy pomarańczowej. Spotkasz bowiem co najwyżej trzy rodziny albo nikogo. Bowiem w niewielkiej odległości od Moni Gouvernetu, jest stary, niezamieszkały już klasztor i jaskinia z ciekawą legendą.

Moni Katholiko - opuszczony klasztor dawnych eremitów. Miejsce do którego trzeba dojść, ok. 0,5 godz., górską dróżką. Ale warto. Miejsce zachwyca tajemniczością i malowniczością. Piękna brama prowadzi do innego wymiaru, z którego nie chce się wracać. Powrót do samochodu jest dość męczący, gdyż teraz trzeba iść pod górę, co przy wysokiej temperaturze jest mocno wyczerpujące.

W drodze do Chanii, można na chwilkę zatrzymać się w malowniczym punkcie widokowym, skąd rozpościera się piękny widok na miasto. Jest to również miejsce upamiętniające historyczne wydarzenie w walce o wolność Kreteńczyków. Chania jest miastem bardzo malowniczym. Szczególnie wieczorem jest mocno oblegane przez zwiedzających, gdyż podświetlone zabytki pięknie się prezentują.


 

Przeglądając wycieczki fakultatywne i ich program, dobrze zorganizować zwiedzanie w odwrotnej kolejności. Np. jeśli wycieczka najpierw jedzie do klasztoru, Ty pojedź najpierw na plażę.

Wyjedź jak najwcześniej rano. Plaża od samego rana, szybko zapełnia się plażowiczami. A trzeba przyznać, że warto tu przyjechać. Różowy piasek robi wrażenie i jest wciąż fotografowany.

Czas przejazdu, który podaje google, pomnóż przez dwa. Szczególnie droga prowadząca do klasztoru, to typowe, górskie serpentyny. W mapach, im bardziej droga jest zygzakowata, tym bardziej stroma. Co jakiś czas warto zatrzymać się by pstryknąć kilka zdjęć, widoki bowiem są nieziemskie.

Klasztor Chrysoskialitisa jest oblegany przez wycieczki fakultatywne. W folderach przedstawiany jako cudownie położony, z pięknymi widokami i ciekawą historią. Każdy przed wejściem musi uiścić opłatę 2 € / osobę. Opinie co do widoków są jednak podzielone, nie mniej ciekawsze są po drodze. Jednak z trasy nie zbaczasz, więc niewiele tracisz wstępując tu na godzinkę.

Wycieczki fakultatywne dają ok. 3 godz. na plażowanie. Ty, przyjeżdżając tu masz nieograniczony czas. Połaź po plaży. Gdy skończą się leżaki, możesz być w miejscu bardziej intymnym, a równie pięknym.

Proponuję wracać inną trasą. Przejedziesz przez tunel, który jest jakby szyty na miarę. Warto też odwiedzić skromną, kreteńską wioskę Potamida. Są tam bardzo ciekawe formacje skalne, które pamiętają erę sprzed wielu milionów lat.

Trasa brązowa

 

 

Zobaczysz twierdzę Frangokastello, która jest zagadką dla naukowców, choć sam obiekt nie zachwyca.

Most Aradena łączy szczyty nad wąwozem o tej samej nazwie. Most jest uwielbiany szczególnie przez młodych Greków. Odbywają się tu bowiem bardzo spektakularne skoki na Bungee.

Trasa obejmuje pieszą wycieczkę malowniczym wąwozem Imbros. Szlak ma długość ok 8 km i choć jest o wiele łatwiejszy od słynnej i tłumnej Samarii (dł. ok 18 km), wymaga odpowiedniego przygotowania: buty trekkingowe, duża ilość napojów i jedzenia, nakrycie na głowę i krem z filtrem.

Samochód należy pozostawić przed tawerną, za którą rozpoczyna się szlak. Wejście jest płatne (ok. 2 €), przy czym trzeba zachować bilet gdyż potrzebny będzie przy dalszej kontroli.

Po wyjściu z wąwozu czekają pickupy, które zawożą turystów do punktu wyjścia.

Można wrócić tą samą drogą, warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że wtedy jest troszke pod górkę.

Ciekawostką tej części Krety są poprzestrzeliwane znaki drogowe. Swego czasu tutejsza młodzież handlowała narkotykami. Szybko więc zdobywali duże pieniążki. Jednym z form spędzania czasu, było strzelanie do znaków drogowych.

klasztor                   35.31115,  23.53336

 

plaża Elafonisi        35.2714,   23.54153

 

Potamida                35.47102, 23.69823

Trasa czerwona

 

 

Sprawdź w hotelu, kiedy organizowane są, przez różne biura i nie tylko polskie, wycieczki na plażę Elafonisi. Wybierz dzień, który jest wolny od wycieczki w tym kierunku. Nie znaczy to, że na plaży będziesz sama, ale jest prawdopodobieństwo, że nie będzie wielkich tłumów. W soboty i niedziele natomiast przyjeżdża tu wielu Greków.

Trasa granatowa


 

  trasa granatowa:

  1. Kissamos

  2. wyspa Gramvousa

  3. plaża Balos

Zobaczysz najpiękniejszą plażę Krety, która jest wizytówką wyspy:

 

  1. Z hotelu wyjedź na tyle wcześnie, by przed 10:00 być w porcie, w Kissamos. Są tam duże parkingi, gdzie możesz, za niewielką opłatą,  zostawić samochód na cały dzień.

  2. W porcie są kasy, gdzie można kupić bilet na prom wycieczkowy. Bilet można też kupić wcześniej przez internet. Niestety, przy wcześniejszym kupieniu biletów, nie można zmieniać już planów.

  3. Plaża Balos jest.... cudowna. Warto podejść ciut wyżej, by móc teren podziwiać z pewnej wysokości. Na plażowanie przeznaczone są 3 godziny, niezależnie od tego jaki statek wybierzesz.

  1. Wyspa Gramvousa, tam masz ok. 1,5 godz., możesz zwiedzić ją na dwa sposoby:

     albo zwiedzisz twierdzę z ciekawą historią, albo zostaniesz na plaży by np. zwiedzić

      częściowo zatopiony wrak pirackiego statku.

  1. Powrót do portu w Kissamos jest ok. godz. 18:00

 

parking w Kissamos:      35.517620, 23.637794

parking plaży Balos:       35.586135, 23.598813

 

Dodatkowe porady:

  1. Warto zabrać sporo picia i jedzenia, gdyż choć na statku można sie posilić, jednak ceny są dość wysokie a spore kolejki do baru zabierają czas który lepiej przeznaczyć na podziwianie wspaniałych widoków.

  2. Promy wycieczkowe zabierają na pokład ogrom turystów. Najpierw płyną na wyspę, później na plażę.  Gdy wszyscy dopłyną na plażę Balos, robi się tam niemały tłok. Z portu jednak odpływają także mniejsze statki, które cumują odwrotnie niż wielkie promy, a więc najpierw na plaży, później na wyspie. Przy wybraniu tej opcji, miniesz tłumy plażowiczów.

  3. Zwiedzanie wyspy Gramvousa wymaga dobrego obuwia. Przydadzą się sandały trekkingowe.

  4. Dla osób, które dobrze pływają, statki mają przygotowane atrakcje. Można z dmuchanej zjeżdżalni zjeżdżać wprost do krystalicznie czystego morza.

  5. Na plażę Balos można dojechać samochodem, masz czasu pod dostatkiem, gdyż nie musisz dostosowywać się do grafiku statku wycieczkowego. Niestety, część drogi prowadzącej na plażę, jest szutrowa, ubezpieczenie wynajmowanego samochodu nie obejmuje ewentualnego uderzenia podwozia kamieniem. Parking jest na sporym wzniesieniu i, o ile schodzi się na plażę mając przed sobą wspaniały widok, o tyle, wchodzenie na górę po całym dniu pełnym wrażeń, jest bardzo męczące.

Trasa brązowa

 

 

  1. Zobaczysz twierdzę Frangokastello, która jest zagadką dla naukowców, choć sam obiekt nie zachwyca.

  2. Most Aradena łączy szczyty nad wąwozem o tej samej nazwie. Most jest uwielbiany szczególnie przez młodych Greków. Odbywają się tu bowiem bardzo spektakularne skoki na Bungee.

  3. Trasa obejmuje pieszą wycieczkę malowniczym wąwozem Imbros. Szlak ma długość ok 8 km i choć jest o wiele łatwiejszy od słynnej i tłumnej Samarii (dł. ok 18 km), wymaga odpowiedniego przygotowania: buty trekkingowe, duża ilość napojów i jedzenia, nakrycie na głowę i krem z filtrem.

  4. Samochód należy pozostawić przed tawerną, za którą rozpoczyna się szlak. Wejście jest płatne (ok. 2 €), przy czym trzeba zachować bilet gdyż potrzebny będzie przy dalszej kontroli.

  5. Po wyjściu z wąwozu czekają pickupy, które zawożą turystów do punktu wyjścia.

  6. Można wrócić tą samą drogą, warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że wtedy jest troszke pod górkę.

  7. Ciekawostką tej części Krety są poprzestrzeliwane znaki drogowe. Swego czasu tutejsza młodzież handlowała narkotykami. Szybko więc zdobywali duże pieniążki. Jednym z form spędzania czasu, było strzelanie do znaków drogowych.

Trasa pomarańczowa

:

  1. Trasę proponuję rozpocząć od wykopalisk archeologicznych starożytnego miasta Aptera. Jednak dzień ma dość napięty grafik, a miejsce nie należy do bardzo popularnych, jesli więc nie jesteś miłośnikiem zwiedzania, możesz smiało miejsce pominąć.

  2. Plaża Seitan Limania jest w kształcie strzały Zeusa, gdy patrzy sie na nią z parkingu. Warto tu przyjechać chociażby dla kilku zdjęć. Nie ma tu jednak ubikacji, baru, prysznica czy przebieralni, przynajmniej w 2018 r.

  3. Aby zaliczyć każdy z 3 klasztorów na płw. Akrotiri, nie jedź w środę i piątek, gdyż Moni Gouvernetu jest w te dni zamknięte. W pozostałe dni tygodnia musisz tam dotrzeć przed 12:00 gdyż później też jest zamknięty.

  4. Pierwszym z klasztorów będzie Agia Triada - miłe miejsce, pełne ciszy i spokoju, dużej ilości zieleni poukładanej w pięknych glinianych dzbanach oraz kotami śpiącymi po kątach. Można tam kupić wyroby wyrabiane przez mnichów.

  5. Drugim klasztorem, do którego nie docierają już wycieczki fakultatywne, jest Moni Gouvernetu, krótko otwarty, nie stworzony dla turystów, lecz dla zakonników, którzy potrzebują ciszy.

  6. Tam należy zostawić samochód, by dalej udać się pieszo.

  7. I tu zaczyna się magia trasy pomarańczowej. Spotkasz bowiem co najwyżej trzy rodziny albo nikogo. Bowiem w niewielkiej odległości od Moni Gouvernetu, jest stary, niezamieszkały już klasztor i jaskinia z ciekawą legendą.

  8. Moni Katholiko - opuszczony klasztor dawnych eremitów. Miejsce do którego trzeba dojść, ok. 0,5 godz., górską dróżką. Ale warto. Miejsce zachwyca tajemniczością i malowniczością. Piękna brama prowadzi do innego wymiaru, z którego nie chce się wracać.

  9. Powrót do samochodu jest dość męczący, gdyż teraz trzeba iść pod górę, co przy wysokiej temperaturze jest mocno wyczerpujące.

  10. W drodze do Chanii, mozna na chwilkę zatrzymać się w malowniczym punkcie widokowym, skąd rozpościera się piękny widok na miasto. Jest to również miejsce upamiętniające historyczne wydarzenie w walce o wolność Kreteńczyków.

  11. Chania jest miastem bardzo malowniczym. Szczególnie wieczorem jest mocno oblegane przez zwiedzających, gdyż podświetlone zabytki pięknie się prezentują.

 

Porady:

  1. Do klasztoru Moni Katholiko trzeba dojść górską ścieżką, dlatego niezbędne są buty trekkingowe.

  2. Koniecznie zabierz sporą ilość wody i coś co doda energii.

  3. Chania wieczorem pęka w szwach od turystów. Trudno o miejsce parkingowe. Na stronie o miastach Krety, podanych jest kilka miejsc parkingowych.

  4. Trasa pomarańczowa jest długa i trudna. Można i warto rozlożyć na dwa dni, zostawiając sobie np. Chanie na cały dzień. Tam jest gdzie spacerować, co zwiedzać.

Trasa żółta

 

Poznasz czarny punkt Krety - wyspę Spinalonga, zatopione miasto Olus, miasto do którego przyjeżdżają najbogatsi turyści, a jeśli starczy Ci sił poznasz miejsce gdzie urodził się grecki bóg Olimpu:

  1. Trasa jest obszerna i sam musisz wybrać co zwiedzić. Jeśli zwiedzacie z dziećmi, radzę wybrać małe co nieco. W takim przypadku polecam szczególnie Spinalongę, Olous i / albo Malię (dla tych którzy wolą zwiedzać wykopaliska) albo piękne miasto Agios Nikolaos.

  2. Godziny musisz tak dobrać, by najpóźniej do 15:30 być w porcie w Elounda, gdyż później nie odwiedzisz wyspy Spinaloga, która jest bardzo charakterystyczna dla Krety, a którą tłumnie zwiedzają wczasowicze.

  3. Albo przed Spinalongą, albo po, koniecznie zrób sobie spacerek po mieście, by zobaczyć zatopione budynki starożytnego Olous. Latem faktycznie widać zarysy niektórych budynków, a ściany wystają ponad poziom morza.

  4. Warto odwiedzić wykopaliska w Lato. Jednak, przyznaję zwiedzanie jest bardzo męczące. Odkryty, rozległy teren jest wciąż wystawiony na słońce. Jednak mała ilość zwiedzających powoduje, że dla zainteresowanych jest to gratka gdyż można dać się ponieść historii architektury starożytnego miasta.

  5. W pobliżu wykopalisk w Lato jest sympatyczne małe miasteczko Kritsa. Białe budynku ułożone na stoku góry prezentuje się wyśmienicie. Kręte wąskie uliczki miejscowości oddają charakter greckiego życia.

  6. Dla osób, które mają siły, zalecam odwiedziny w pięknej jaskini Dikta. Tam, w tajemnicy przed Kronosem, Hera powiła boga Olimpu.

  7. Bardzo ważne i słynne są wykopaliska w Malii.  Niestety ja tam nie dotarłam, mam więc po co wracać na wyspę :).


 

Trasa bordowa

 

Zobaczysz Knossos - chlubę Krety, miejsce którego nie można nie zobaczyć, oraz Heraklion, czyli stolicę wyspy.

  1. Pałac w Knossos jest oblegane przez cały dzień. Tu naprawdę przyjeżdżają rzesze turystów, jest do tego stopnia tłoczno, że wszędzie są kolejki, a przy robieniu zdjęć  tworzy się nerwowa sytuacja gdyż zwiedzający zasłaniają dosłownie wszystko.

  2. Aby w miarę spokojnie zwiedzić, polecam przyjechać tuż przed otwarciem lub późnym popołudniem.

  3. Rano, przed autokarami wycieczkowymi, można obejrzeć zabytki w miarę spokojnie. Później można odwiedzić pobliski Heraklion i tamtejsze zabytki. Łażenie po mieście w upale jest jednak bardzo męczące.

  4. Dlatego dobrą opcją jest przyjechanie do Knossos późnym popołudniem. Autokary wycieczkowe powinny już pojechać, natomiast o wiele przyjemniej spacerować po mieście gdy nie czuć palącego słońca. Miasto jest cudownie podświetlane nocą co powoduje, że zwiedza się naprawdę bardzo przyjemnie.

  5. Na zakończenie proponuję odwiedzić akwedunkt wenecki.

Trasa błękitna

 

Każde miejsce, które odwiedzisz, silnie powiązane jest z grecką mitologią, a dokładnie Zeusem i jego synami.

  1. Warto wyjechać wcześnie, gdyż jeśli hotel masz po stronie północnej wyspy, czeka Cię trochę drogi.

  2. Pierwsza jest Gortyna, to tu Zeus, pod postacią białego orła, sprowadził piękną księżniczkę Europę, by ją posiąść i spłodzić synów. Tu spisano Gortyński Kodeks Prawny, gdyż miasto to było stolicą całej wyspy.

  3. Kolejne miejsce to Festos. I choć wizytówką Krety jest pałac w Knossos, to wielu uważa iż właśnie pałac w Festos najbardziej oddaje starożytną rzeczywistość. Całkiem dobrze zachowane budowle nie są przez archeologów upiększane ani ponownie malowane.  Pałac był w posiadaniu króla Radamantysa, jednego z trzech synów Zeusa i Europy.

  4. No i plaża Matala z ciekawą historią. To tu Zeus przywiódł Europę, by dalej odlecieć do Gortyny. Charakterystyczna dla miejsca jest góra przy plaży, w której drążono katakumby, by chować zmarłych, później mieszkali tu hipisi. Można połazić po wzniesieniu i zaglądać do pozostałości starożytnych katakumb.


 

Trasa fioletowa

 

Będziesz w klasztorze, w którym w akcie rozpaczy mieszkańcy wysadzili się w powietrze, oraz w małej miejscowości, gdzie można kupić przepiękne pamiątki wykonywane ręcznie.

  1. Wycieczka jest króciutka, dlatego wystarczy czas między posiłkami w hotelu.

  2. Pierwszym przystankiem jest klasztor Moni Arkadiou, w którym w czasie okupacji osmańskiej wydarzyła się straszna tragedia.

  3. Dalej malowniczą drogą dojedziesz do małej miejscowości Margerites, gdzie mieszkańcy tradycyjnymi metodami wykonują istne cuda z ceramiki.

  4. Jaskinia Melidoni to miejsce ciekawe turystycznie, nie tylko dlatego, że jest urokliwe, kryje historię sięgającą 3 tysiąclecia p.n.e. ale i tą nowszą, związaną z holocaustem.

Moni Arkadiou          35.31021, 24.62852

Margerites                35.34199, 24,68756

jaskinia Melidoni       35.38431, 24.72936

Trasa popielata

 

 

  1. I znów musisz wyjechać wcześnie gdyż trasa jest długa. Aby wszystko zaliczyć potrzeba całego dnia.

  2. Pierwszym punktem jest cmentarz Armeni. Wejście jest bezpłatne. Nie zostawiaj jednak zwiedzania tego miejsca na powrót, gdyż wykopaliska otwarte są do 15:00.

  3. Droga do opuszczonego klasztoru prowadzi przez wąwóz Kourtaliotiko.  Nastaw sobie nawigację na wsp. podane poniżej, by koniecznie się tu zatrzymać. Ciekawostką tego miejsca jest wiatr, który spiętrzony pomiędzy górami bardzo nabiera na sile. Trzeba mocno uważać przy otwieraniu samochodu gdyż wiatr zwiewa wszystko. Samo wyjście i utrzymanie drzwi to nie lada wyczyn.

  4. Klasztor Moni Kato Preveli to opuszczony klasztor od niedawna otwarty dla zwiedzających. Całkowicie bezpłatny, praktycznie pusty, gdyż mało kto tu dociera. Klasztor sprawia wrażenie opuszczonego kamiennego miasta. Ogólnie miejsce warte zobaczenia. Opisany stan pochodzi z 2017 r.

  5. Klasztor Piso Preveli to klasztor, w którym przy wejściu pobierana jest opłata. Dla Kreteńczyków jest to miejsce pamięci narodowej. Jeśli zdążysz to miejsce odwiedzić przed 13:00 to warto tu przyjechać przed plażą, by później mieć już tylko odpoczynek. Jeśli nie wyrobisz się, przyjedź po 16:00, gdyż w między czasie miejsce zamknięte jest dla zwiedzających.

  6. Plaża Preveli słynie z pięknego gaju palmowego. Wielu turystów przyjeżdża w to miejsce by zrobić sobie sesję zdjęciową w tej pięknej  scenerii.

  7. Powrót proponuję inną drogą, wiodącą przez tunel jakby szyty na miarę. Jechać będziesz kolejnym wąwozem, w którym skały coraz mniejszy pozostawiają prześwit dla samochodów. W pewnym momencie ma się wrażenie, że góry z obu stron drogi zrastają się.  Zobaczysz tu piękny mały kościółek ukryty w skale.

  8. Kolejny punkt to tzw. zielona oaza. Nazwa nie jest przypadkowa. Źródełka wody, które nigdy nie usychają dają życie pięknym roślinom. Jest tu mnóstwo pieknych tawern i fontan. Warto tu jednak przyjechać ze względu na ukryte akwedukty.

  9.  Ostatni punkt tego dnia to starożytny cmentarz Lappa. Mało znane miejsce, całkowicie bezpłatne bez parkingu (trzeba zostawić przy drodze). Jest brama i być może na noc jest zamykana - przyznam się, że nie wiem.

twierdza Frangokastello     35.18224, 24.23438

 

most Aradena                     35.22256, 24.06218

 

wąwóz Imbros                    35.24812, 24.16761

Trasa różowa

 

Trasa samochodowa po Krecie na której zwiedzisz:

 

 

 

 

 

 

 

Będziesz na plaży Elafonisi z cudnym różowym piaskiem oraz niesamowite formacje skalne w Potamidze:

  1. Sprawdź w hotelu, kiedy organizowane są, przez różne biura i nie tylko polskie, wycieczki na plażę Elafonisi. Wybierz dzień, który jest wolny od wycieczki w tym kierunku. Nie znaczy to, że na plaży będziesz sama, ale jest prawdopodobieństwo, że nie będzie wielkich tłumów. W soboty i niedziele przyjeżdża tu wielu Greków.

  2. Przeglądając wycieczki fakultatywne i ich program, dobrze zorganizować zwiedzanie w odwrotnej kolejności. Np. jeśli wycieczka najpierw jedzie do klasztoru, Ty pojedź najpierw na plażę.

  3. Wyjedź jak najwcześniej rano. Plaża od samego rana, szybko zapełnia się plażowiczami. A trzeba przyznać, że warto tu przyjechać. Różowy piasek robi wrażenie i jest wciąż fotografowany.

  4. Czas przejazdu, który podaje google, pomnóż przez dwa. Szczególnie droga prowadząca do klasztoru, to typowe, górskie serpentyny. W mapach, im bardziej droga jest zygzakowata, tym bardziej stroma. Co jakiś czas warto zatrzymać się by pstryknąć kilka zdjęć, widoki bowiem są nieziemskie.

  5. Klasztor Chrysoskialitisa jest oblegany przez wycieczki fakultatywne. W folderach przedstawiany jako cudownie położony, z pięknymi widokami i ciekawą historią. Każdy przed wejściem musi uiścić opłatę 2 € / osobę. Opinie co do widoków są jednak podzielone, nie mniej ciekawsze są w drodze. Jednak z trasy nie zbaczasz, więc niewiele tracisz wstępując tu na godzinkę.

  6. Wycieczki fakultatywne dają ok. 3 godz. na plażowanie. Ty, przyjeżdżając tu masz nieograniczony czas. Połaź po plaży. Gdy skończą się leżaki, możesz być w miejscu bardziej intymnym, a równie pięknym.

  7. Proponuję wracać inną trasą. Przejedziesz przez tunel, który jest jakby szyty na miarę. Warto też odwiedzić skromną, kreteńską wioskę Potamida. Są tam bardzo ciekawe formacje skalne, które pamiętają erę sprzed wielu milionów lat.

Trasa granatowa

 

Zobaczysz najpiękniejszą plażę Krety, która jest wizytówką wyspy:

Z hotelu wyjedź na tyle wcześnie, by przed 10:00 być w porcie, w Kissamos. Są tam duże parkingi, gdzie możesz, za niewielką opłatą,  zostawić samochód na cały dzień.

W porcie są kasy, gdzie można kupić bilet na prom wycieczkowy. Bilet można tez kupić wcześniej przez internet (link). Niestety, przy wcześniejszym kupieniu biletów, nie można zmieniać już planów.

Plaża Balos jest.... cudowna. Warto podejść ciut wyżej, by móc teren podziwiać z pewnej wysokości. Na plażowanie przeznaczone są 3 godziny, niezależnie od tego jaki statek wybierzesz.

Wyspa Gramvousa, tam masz ok. 1,5 godz., możesz zwiedzić ją na dwa sposoby: albo zwiedzisz twierdzę z ciekawą historią, albo zostaniesz na plaży by np. zwiedzić częściowo zatopiony wrak pirackiego statku.

Powrót do portu w Kissamos jest ok. godz. 18:00

 

parking w Kissamos 

35.517620, 23.637794

 

plaża Balos:  

35.586135, 23.598813

Trasa czerwona

 

 

  1. Sprawdź w hotelu, kiedy organizowane są, przez różne biura i nie tylko polskie, wycieczki na plażę Elafonisi. Wybierz dzień, który jest wolny od wycieczki w tym kierunku. Nie znaczy to, że na plaży będziesz sama, ale jest prawdopodobieństwo, że nie będzie wielkich tłumów. W soboty i niedziele natomiast przyjeżdża tu wielu Greków.

  2. Przeglądając wycieczki fakultatywne i ich program, dobrze zorganizować zwiedzanie w odwrotnej kolejności. Np. jeśli wycieczka najpierw jedzie do klasztoru, Ty pojedź najpierw na plażę.

  3. Wyjedź jak najwcześniej rano. Plaża od samego rana, szybko zapełnia się plażowiczami. A trzeba przyznać, że warto tu przyjechać. Różowy piasek robi wrażenie i jest wciąż fotografowany.

  4. Czas przejazdu, który podaje google, pomnóż przez dwa. Szczególnie droga prowadząca do klasztoru, to typowe, górskie serpentyny. W mapach, im bardziej droga jest zygzakowata, tym bardziej stroma. Co jakiś czas warto zatrzymać się by pstryknąć kilka zdjęć, widoki bowiem są nieziemskie.

  5. Klasztor Chrysoskialitisa jest oblegany przez wycieczki fakultatywne. W folderach przedstawiany jako cudownie położony, z pięknymi widokami i ciekawą historią. Każdy przed wejściem musi uiścić opłatę 2 € / osobę. Opinie co do widoków są jednak podzielone, nie mniej ciekawsze są po drodze. Jednak z trasy nie zbaczasz, więc niewiele tracisz wstępując tu na godzinkę.

  6. Wycieczki fakultatywne dają ok. 3 godz. na plażowanie. Ty, przyjeżdżając tu masz nieograniczony czas. Połaź po plaży. Gdy skończą się leżaki, możesz być w miejscu bardziej intymnym, a równie pięknym.

  7. Proponuję wracać inną trasą. Przejedziesz przez tunel, który jest jakby szyty na miarę. Warto też odwiedzić skromną, kreteńską wioskę Potamida. Są tam bardzo ciekawe formacje skalne, które pamiętają erę sprzed wielu milionów lat.

Dodatkowe porady:

Warto zabrać sporo picia i jedzenia, gdyż choć na statku można sie posilić, jednak ceny są dość wysokie a spore kolejki do baru zabierają czas który lepiej przeznaczyć na podziwianie wspaniałych widoków.

Promy wycieczkowe zabierają na pokład ogrom turystów. Najpierw płyną na wyspę, później na plażę.  Gdy wszyscy dopłyną na plażę Balos, robi się tam niemały tłok. Z portu jednak odpływają także mniejsze statki, które cumują odwrotnie niż wielkie promy, a więc najpierw na plaży, później na wyspie. Przy wybraniu tej opcji, miniesz tłumy plażowiczów.

Zwiedzanie wyspy Gramvousa wymaga dobrego obuwia. Przydadzą się sandały trekkingowe.

Dla osób, które dobrze pływają, statki mają przygotowane atrakcje. Można z dmuchanej zjeżdżalni zjeżdżać wprost do krystalicznie czystego morza.

Na plażę Balos można dojechać samochodem, masz czasu pod dostatkiem, gdyż nie musisz dostosowywać się do grafiku statku wycieczkowego. Niestety, część drogi prowadzącej na plażę, jest szutrowa, ubezpieczenie wynajmowanego samochodu nie obejmuje ewentualnego uderzenia podwozia kamieniem. Parking jest na sporym wzniesieniu i, o ile schodzi się na plażę mając przed sobą wspaniały widok, o tyle, wchodzenie na górę po całym dniu pełnym wrażeń, jest bardzo męczące.

Zwiedzanie Krety samochodem


 

  trasa brązowa:

  1. Frangokastello

  2. most Aradena

  3. wąwóz Imbros

  trasa granatowa:

  1. Kissamos

  2. wyspa Gramvousa

  3. plaża Balos

  trasa czerwona:

  1. klasztor

  2. plaża Elafonisi

  3. Potami

 trasa pomarańczowa:

  1. Aptera

  2. płw. Akrotiri

  3. Chania

  trasa popielata:

  1. Armeni

  2. klasztory

  3. wąwozy

  trasa fioletowa:

  1. jaskinia Meridoni

  2. Moni Arkadi

  3. Margarites

  

   

  trasa błękitna:

  1. Gortyna

  2. Festos

  3. plaża Matala

 

  

 

  trasa bordowa:

  1. Knossos

  2. Heraklion

 

  

  

  trasa żółta:

  1. Spinalonga

  2. Lato

  3. jaskinia Dikte

Masz coś do dodania? Napisz do mnie przez formularz poniżej,

lub wyślij e'mail na adres:

Może chcesz coś dodać?

Albo się czymś podzielić?

napisz na forum lub 

wyślij e'mail na adres:

kontakt@zwiedzo-maniacy.pl

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!