Powiązane linki

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

więcej na stronie  plaże Krety

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

Plaża Preveli znajduje się w miejscu gdzie rzeka Megapotamos wpada do morza Libijskiego. Tutaj też kończy się głęboki wąwóz. Szczyci się pięknymi palmami. Gaj jest urokliwy, warty pospacerowania i zrobienia sobie sesji zdjęciowej.

więcej na stronie  plaże Krety

Plaża Matala mocno powiązana jest z mitologią grecką. Wg legendy to tutaj Zeus, pod postacią białego orła, przyleciał z uprowadzoną piękną księżniczką Europą. Plaża słynie ze skały, w której można pooglądać katakumby.

więcej na stronie  plaże Krety

Plaża Elafonissi słynie z cudnego, różowego piasku. Kolor nadają maleńkie morskie żyjątka i muszelki bardzo mocno rozdrobnione. Istnieje też legenda związana z plażą.

więcej na stronie  plaże Krety

Plaża Vai jest najbardziej wysuniętą plażą na wschód wyspy. Można poczuć się tu jak na Karaibach, gdyż palmy wyrastają wprost z piasku.

więcej na stronie  plaże Krety

Plaża Balos to wizytówka Krety. Chętnie fotografowana, znajduje się na widokówkach i wszelkich przewodnikach. Nic dziwnego, zachwyca każdego.

plaże na Krecie

Greckie plaże najczęściej są kamieniste, co bardzo utrudnia opalanie na ręczniku. Zawsze jednak woda jest bardzo czysta i ciepła. Tu o pogodę nie trzeba się martwić. Kilka plaż jest wyjątkowych; Balos, Elafonissi, Matala, Vai i Preveli. Każda z nich jest inna i inaczej cudowna.

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

więcej na stronie  Kreta Samochodem

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

Most Aradena łączy szczyty nad wąwozem o tej samej nazwie. Most jest uwielbiany szczególnie przez młodych Greków. Odbywają się tu bowiem bardzo spektakularne skoki na Bungee.

więcej na stronie  Kreta Samochodem

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

Jadąc kanionem Kotsifou warto zatrzymać sie na chwilkę w uroczym, małym kościółku Agios Nikolaos. Trzeba też szybko reagować, by nie przeoczyć momentu, gdy skały bardzo zbliżają się do siebie, bo szybko wracają do bezpiecznej odległości.

więcej na stronie  wąwozy na Krecie

Wawóz Imbros nie jest tak tłumnie oblegany, a równie spektakularny. Jego długość to 8 km. W kulminacyjnym miejscu, skały o wysokości 300 m oddalone są od siebie o 1,6 m. Na turystach robi to ogromne wrażenie.

więcej na stronie  Kreta Samochodem

Wąwóz Kourtaliotiko jest zdobywany samochodem. Jego nazwa pochodzi od silnego wiatru, kourtala. Faktycznie, już samo otwarcie drzwi samochodu, to nie lada wyzwanie. Niedaleko od parkingu, jest śliczny biały kościółek przyklejony do skały.

więcej na stronie  wąwozy na Krecie

Samaria jest najdłuższym wąwozem na Krecie udostępnionym dla pieszej turystyki. Całkowita długość to 18 km, z czego otwartych jest 16. Nazwa pochodzi od wioski Samaria, w której w małej cerkwi zachowały się XIV - wieczne freski.

wąwozy

Dla tych, którzy lubią spędzać czas aktywnie, przejście wąwozu jest miłą alternatywą. Kreta obfituje w wąwozy; o różnej długości, czyli można wybierać w zależności od kondycji. Jedno jest pewne, trzeba mieć zawsze odpowiednie obuwie.

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.

 

     Bardzo, bardzo dawno temu, gdy Kronos zajęty był władaniem niebem i ziemią, jego żona, Gaja leżąc u wybrzeży Attyki, bardzo się nudziła. A ponieważ była boginią, z własnej woli, poczęła dziecko. Urodziła dziwnego stwora, pół człowieka, pół węża. Nadała mu imię Kekrops. Pokochała go całym sercem i wychowała na walecznego myśliwego.

 Niestety, nie była w stanie bronić go przed ludźmi, którzy widzieli w nim dziwnego stwora i bardzo z niego szydzili i poniewierali.

     Lata mijały i Kekrops zapragnął żony, która by go kochała jak wcześniej matka. Ulepił z gliny kobietę. Dzięki możliwości magii, tchnął w nią życie. Żona urodziła mu trzy córki i jednego syna. Kochała swego męża i przekonała ludność, że Kekrops do dobry i mądry człowiek. Wkrótce zaczęto słuchać jego nauk: że warto żyć w monogamii, że warto uczyć się pisma, że trzeba grzebać zmarłych.

     I tak zjednał sobie przychylność wielu mieszkańców, którzy wkrótce wybrali go na swego króla. Pod rządami mądrego władcy, miasto stawało się coraz bogatsze i silniejsze. I wtedy zainteresowało się miastem dwoje bogów: Atena i Posejdon. Kekrops orzekł, że odda miasto temu z bogów, które da cenniejszy dar. Posejdon, jako władca mórz, uderzył trójzębem w skałę, z której popłynęła woda. Atena natomiast uderzyła włócznią w ziemię. W miejscu tym momentalnie urosło piękne drzewo oliwne. I to był dar, na który czekała ludność. Nie dość, że od bogini która jest znana z mądrości i sztuki wojowania, to dała miastu coś bardzo cennego. Oliwki wszak do dziś doceniają wszyscy.

     Legenda głosi, że drzewo które zrodziła bogini, to wciąż to samo, które rośnie przy Erechtejonie, na Akropolu.