Przewodnik po Evii

w wersji dla dzieci

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Zwiedzanie wyspy Evia samochodem

Jako zwolenniczka samodzielnego zwiedzania samochodem, zachęcam do zaznajomienia się z propozycjami tras w ramach jednodniowych wycieczek.

 

Zawsze, jeszcze przed wyjazdem, opracowuję plan wycieczek na każdy dzień wakacji. Często okazuje się, że zaplanowałam za dużo albo wręcz przeciwnie. Jednak zawsze mogłam pozostać w danym miejscu jak długo chciałam.

 

Poniżej przedstawiam własne, subiektywne propozycje tras wycieczkowych z krótkim opisem proponowanych miejsc. Są o tyle sprawdzone, że uwzględniają najważniejsze miejsca na wyspie Eubea oraz dodatkowo Ateny, gdyż są dosłownie na wyciągnięcie ręki.

 

Dokładne opisy miejsc i ich położenie znajdziesz w Przewodniku po Evii.

 

Jeśli podróżujesz z dzieckiem, zachęcam do zakupu Przewodnika dziecka po Evii.

Dokładne opisy miejsc i ich położenie znajdziesz w Przewodniku po Evii.

 

Jeśli podróżujesz z dzieckiem, zachęcam do zakupu Przewodnika dziecka po Evii.

 

cdn....

Trasa czerwona, czyli szlak starożytnej Eretrii

Jest to trasa przeznaczona dla osób zainteresowanych starożytnością.

 

Większość zabytków w Eretrii zamknięta jest we wtorek, warto więc przyjechać w każdy inny dzień tygodnia.

 

Nazwa trasy nie jest przypadkowa. Tego dnia będziesz zwiedzać głównie Eretrię, czyli pozostałości po starożytnym ważnym i bogatym Polis, na którym zbudowano współczesne, nadmorskie miasteczko.

 

W Eretrii dosłownie stąpa się po zabytkach. Jest ich tak dużo, że jednego dnia nie ma możliwości zobaczenia wszystkich wykopalisk.

 

Proponuję zwiedzanie Eretrii odbyć dokładnie w tej samej kolejności, jaka została zaproponowana poniżej. Jest to spowodowane godzinami otwarcia niektórych zabytków.

 

Do gromu macedońskiego warto podjechać samochodem.

 

Osobom zainteresowanym historią proponuję odwiedzić Lefkandię, która jest oddalona od Eretrii o ok. 12 km. Znajdują się tu nieodrestaurowane, acz bardzo ważne zabytki, jak np. pomnik Toumbasa.

 

Pomnik Toumbasa to podłużna budowla (47×10 m) zakończona łukowo z jednej strony. Obiekt datowany jest na X w. p.n.e. Znaleziono tu szczątki mężczyzny i kobiety oraz koni. Uważa się, że znalezisko dotyczy pochówku władcy m.in. dlatego, że przy zmarłych znaleziono bogate dary przywiezione z zagranicy.

 

Osoby chcące odpocząć na plaży, mogą to zrobić w Eretrii, gdzie jest plaża ze wszystkimi udogodnieniami, lub na oddalonej o 44 km plaży Klimaki, czyli niewielkiej, zatokowej plaży z miałkim piaskiem i cudownie turkusową wodą.

Szlak starożytnej Eretrii

Zachodnia dzielnica starożytnej Eretrii to przede wszystkim domy mieszkalne datowane na IV w. p.n.e., które na miejscowej tablicy informacyjnej zostały ponumerowane. Trzy budynki, oznaczone numerami I, II i IV były przebudowywane w okresie między IV i II w. p.n.e., by ostatecznie zostać całkowicie zniszczone przez Rzymian w 198 r. p.n.e. Wyjątkiem okazał się dom oznaczony numerem I, który po najeździe został odbudowany i użytkowany aż do I w. p.n.e.

 

Spacerując po rozległym obszarze, widać zarysy murów postawionych zgodnie z siatką hippodamejską. Pomiędzy budowlami wyraźnie kształtuje się droga.

 

W trakcie prac wykopaliskowych, archeolodzy odnaleźli pozostałości z wcześniejszych okresów, sięgających nawet VII w. p.n.e. Przykładem jest mały cmentarz "Heroon” z tarasem grobowców.

 

W okresie archaicznym Eretria otoczona była murem obronnym, który w IV w. p.n.e. był naprawiony. Długi na prawie pięć kilometrów, zaczynał się na Akropolu i otaczał całą starożytną Eretrię. Wyznaczał granice miasta. Właśnie tutaj, w zachodniej dzielnicy starożytnej Eretrii znajdowała się brama zachodnia. Prowadziła tu droga z Chalkidy.

 

Starożytny teatr sięga V w. p.n.e. W kolejnych latach był wielokrotnie przebudowywany. Wielkość świadczy jak dużym miastem była starożytna Eretria. Zewnętrzna średnica teatru osiągała 91 metrów, a 25 rzędów siedzeń mieściło 6 000 widzów.

 

Starożytne gymnasium czyli zespół częściowo krytych budowli przeznaczonych do ćwiczeń wysiłkowych. W czasach starożytnych gymnasiony stanowiły integralną część miasta, gdyż sport był jedną z najważniejszych dziedzin życia, także publicznego zaistnienia. Plan terenu był ściśle określony i w wielkim skrócie zawierał bieżnie, boiska, portyki oraz towarzyszące budowle służące jako szatnie, sale do nacierania oliwą lub piaskiem, łaźnie, czy do wszelakich ćwiczeń.

 

Dom mozaik pochodzi z 370 r. p.n.e. Został tak nazwany, gdyż odnalezione tu zostały cztery piękne mozaiki podłogowe. Zaglądając przez okna nowoczesnego pawilonu zobaczyć można zarysy murów prywatnego domu: salonu, dziedzińca, kuchni i łazienki.

 

Po obejrzeniu domu mozaik, warto udać się na, wydawałoby się dziś, zaniedbany Sebasteion. Chociaż jest to miejsce trudne do zwiedzania, gdyż zobaczyć można zaledwie kilka kamieni, stanowiło w czasach starożytnych jedno z głównych części miasta.

 

Prowadziła tu jedna z dwóch głównych dróg prowadzących do teatru i dalej, przez zachodnią bramę, do Chalkidy.

 

Roman baths, czyli publiczne łaźnie z czasów rzymskich nie są dziś udostępnione do zwiedzania. Niestety, wszystkie wykopaliska przykryte są czarną plandeką, chociaż ciekawi mogą dostrzec, że po czarną płachtą skryte są ciekawe zabytki.

 

Północna dzielnica miasta, w której odkryte pozostałości reprezentują okres od VIII do IV w. p.n.e. Świadczy o tym tablica informacyjna, na której ukazana jest urbanistyka w nakładających na siebie epokach.

 

Dzielnica charakterystyczna była dla arterii drogowej łączącej Świątynię Apolla z agorą i dalej z portem.

 

Najbogatszy okres to IV w. p.n.e. Wśród najbardziej znaczących wykopalisk jest dziewięć rozbitych amfor panatenajskich oraz duża ilość złota przechowywana w naczyniu z VIII w. p.n.e. Właśnie ze względu na owe znaleziska miejsce nazywane jest "Dzielnicą panatenajskich amfor".

 

Sektor wschodni został odkopany w 1967 r. przez Szwajcarską Szkołę Archeologiczną w Grecji. Wykopaliska nie prezentują się najlepiej. Choć ogrodzone, to gąszcz roślin niewiele ukazuje. Nic dziwnego więc, że docierają tutaj tylko najbardziej zainteresowani turyści.

 

Badania archeologiczne wykazały, że szła tędy droga o szerokości 4,3 m, czyli wystarczająca na ruch dwukierunkowy. Łączyła wschodnią i zachodnią część miasta. Droga została zbudowana z wielu kolejnych warstw sprasowanej ziemi i materiałów kruszywowych, wspartych mocnymi ścianami oporowymi.

 

Dowiedziono, że sukcesywnie naprawiano drogę, co świadczy o nieustannej trosce miasta o utrzymanie sieci drogowej. Zadania te wykonywali głównie niewolnicy państwowi.

 

Inne odkopane tutaj znaleziska to pozostałości dwóch rezydencji, wskazujące na architekturę domową i mury z V i IV w. p.n.e.:

  • pierwsze pozostałości datowane na V-IV w. p.n.e. składają się z prostokątnych bloków fundamentowych, na które nałożone są inne bloki z wapienia - nadbudowa była wykonana z drewna i suszonych na słońcu cegieł,

  • wśród pozostałości drugiego domu, datowanego na IV w. p.n.e. można zobaczyć pozostałości studni, znajdującej się w posadzce dziedzińca.

 

Świątynia Apolla Daphnephoros, jest jednym z najważniejszych wykopalisk w Eretrii.

 

Agora w Eretrii na Evii czyli serce miasta w którym toczyło się życie polityczne, religijne i handlowe w starożytnej Grecji, to kolejne "rozczarowanie". Tutaj nawet nie ma pozostałości ruin. Cały plac zrównany z ziemią, porośnięty jest dziś zieloną trawą.

 

A jednak właśnie tutaj znajduje się zagadkowe Tholos, czyli okrągły budynek. Wzniesiony został prawdopodobnie w V w. p.n.e., przebudowywany był w IV, a później III w. p.n.e. Nieodrestaurowany, ukazuje tylko fundamenty niewiele wystające ponad poziom terenu. Rozpiętość skłania do zastanowienia co mogło tutaj się znajdować. Wprawdzie brak informacji na ten temat, to jednak wiadomo, że przeznaczenie mogło być wszelakie, począwszy od grobowca, co raczej tutaj nie miało miejsca, przez pomieszczenie urzędnicze, aż do sanktuarium.

 

Hellenistyczne łaźnie reprezentują jedne z szeregu obiektów kąpielowych, datowanych na okres od hellenistycznego (uznany jako od chwili śmierci Aleksandra Wielkiego w 323 r. p.n.e. do rzymskich podbojów zakończonych zajęciem ptolemejskiego Egiptu w 30 r. p.n.e.) do cesarskiego. Oferowano tu bogaty wgląd w prawie pół tysiącletnią historię praktyk kąpielowych i związanej z nią infrastrukturą.

 

W okresie hellenistycznym w Eretrii świadczono trzy różne rodzaje praktyk kąpielowych:

  • prysznic z zimną wodą czerpaną z dużych basenów,

  • kąpiele biodrowe z gorącą wodą,

  • łaźnie parowe.

 

Znaczenie tutejszych łaźni potwierdzają ciepłe źródła, do dziś licznie występujące szczególnie w północnej części wyspy, np. w Loutra. Zimne, źródlane wody do dziś urzekają licznymi potokami i wodospadami rozproszonymi po całym terenie Evii.

 

Iseion w Eretrii czyli świątynia poświęcona bogini Izydzie, choć w starożytności była jednym z najważniejszych miejsc kultu w całej Evii. dziś jest zarośnięta i nie zachęca do zwiedzania.

Nie mniej jednak warto wiedzieć, że bogini Izyda ma swoje korzenie w mitologii egipskiej. Była opiekunką rodzin, domowego ogniska, małżeństwa a przede wszystkim płodności. Jej kult przeniósł się do Grecji za sprawą kupców, którzy przybyli z Egiptu po zjednoczeniu państw przez Aleksandra Wielkiego.

 

Świątynia powstała prawdopodobnie w IV w. p.n.e. Po zniszczeniu miasta przez Rzymian w 198 r. p.n.e. została odbudowana. Nie stanowiła jednej budowli, raczej centrum kultu podobnie jak Heraion na Samos. Było to miejsce otoczone innymi budowlami i pomieszczeniami pomocniczymi.

 

Wykopaliska, które dziś można oglądać tylko zza płotu są wynikiem prac rozpoczętych w 1917 r.

 

Palestra znajduje się tuż obok Iseion, dlatego zachęcam do odwiedzin.

 

Niestety, o ile wspomniany wyżej Iseion jest ogrodzony i nieudostępniony zwiedzającym, o tyle Palestra jest porośnięta chaszczami w dosłownym tego słowa znaczeniu, chociaż także ogrodzona płotem. Niestety też, dziś trudno doszukać się dawnej świetności.

 

A jednak Palestra, czyli szkoła zapasów i boksu, bardzo ważnych sportów starożytnej Grecji, była częścią gimnazjonu. Wolni mieszkańcy (czyli nie - niewolnicy) chłopcy i młodzieńcy kształcili się tutaj pod kierunkiem doświadczonego trenera. Nauka ta była nie mniej ważna i ceniona od dzisiejszej edukacji szkolnej.

 

Publiczne palestry mieściły się w każdym cenionym Polis w którym organizowano igrzyska.

 

Starożytny akropol to wzgórze na które warto się wspiąć. Na tyłach gymnasionu zaczyna się wygodna droga. Warto zwrócić uwagę, że wspinaczce towarzyszy pozostałość po starożytnym murze. Na szczycie znajduję się m.in. pozostałości po 2 wieżach oraz Świątyni Ateny. Z akropolu roztacza się piękny widok na Eretrię i przyległy obszar morza.

 

Na stoku akropolu znajdują się pozostałości dwóch innych świątyń:

  • Świątyni Artemidy, oraz

  • Świątyni Demeter.

 

Nie jest łatwo je znaleźć. Dla ułatwienia dodam, że zarysy murów nie są widoczne w trakcie wchodzenia. Dopiero będąc ciut wyżej można je dostrzec.

 

Grób macedoński znajduje się na wzgórzu na północny-zachód od miasta Eretria. Warto podjechać samochodem, gdyż jest to jeden z najważniejszych zabytków wyspy Evia.

 

Warto zwiedzanie rozpocząć od Muzeum Archeologicznego, w którym można zdobyć mapkę Starożytnej Eretrii. Niezależnie, spacerując uliczkami miasta, często napotkać można tablice informacyjne z mapką.

Stolica Evii – trasa granatowa

Chalkida, stolica wyspy była w starożytności jedną z dwóch, obok Eretrii, mocarstw. Następujące po sobie okresy nałożyły się na siebie. Archeolodzy często muszą podjąć decyzję, które budowle, z którego okresu warto odkryć.

 

Bardzo możliwe, że w Eretrii odkryto i udostępniono zwiedzającym starożytność, natomiast Chalkidzie średniowiecze i czasy późniejsze.

 

Bowiem stolica oferuje zabytki z czasów późniejszych. Być może dzięki temu obiekty są lepiej zachowane.

Proponuję zwiedzanie w następującej kolejności

Zamek Karababa   Jest najlepiej zachowany zamek na Evii i najbardziej popularny, Proponuję odwiedzić z samego rana, gdy nie ma jeszcze wielu zwiedzających i nie ma problemu z parkowaniem.

 

Stary most. Jest mały i niepozorny kryje kilka ciekawostek.

 

Spacer promenadą  Ulubione miejsce mieszkańców wyspy. Z całą pewnością jest to miejsce przyjemne do spacerowania. Na końcu promenady jest czerwony budynek w którym mieści się Centrum Wiedzy o Chalkidzie. Tuż za budynkiem jest ulubiona przez mieszkańców plaża ze wszystkimi udogodnieniami i ładnym widokiem na góry.

 

Stare Muzeum Archeologiczne  Jest skromne i małe, gdyż największe i najważniejsze eksponaty znajdują się w nowym muzeum. Nie zmienia to faktu, że wciąż kryje ciekawe zabytki warte zobaczenia.

 

Meczet Emir Zade   Wg mojej wiedzy jest jedynym zachowanym meczetem w Chalkidzie. Niestety, nie jest udostępniony dla zwiedzających. Nie mniej jednak sama budowla jest ciekawa. Warto zwrócić uwagę na fontannę obok budowli, kryjącą ciekawe reliefy.

 

Katedra św. Paraskevi   Budowla jest o tyle ciekawa, że chociaż pochodzi z XIII w. została postawiona na wcześniejszej z VI w., z której zachowało się kilka elementów. Katedra jest ważna, gdyż jej patronką jest Święta Paraskevi, patronka miasta.

 

Dom wenecki   Budynek choć z zewnątrz nie każdego zachwyci, jest miejscem chętnie odwiedzanym nie tylko by usiąść przy stoliku. Obiekt nie jest udostępniony zwiedzającym, jednak warto zajrzeć przez kraty do środka. Zapewniam, wnętrze może zachwycić.

 

Muzeum Archeologiczne Arethousa  Jest możliwe piesze przejście do muzeum, jednak warto podjechać samochodem tym bardziej, że obok jest obszerny parking. Warto też pozostawić samochód na dłużej, by zwiedzić kolejne punkty.

 

Muzeum jest naprawdę duże, warto zarezerwować sporo czasu na zwiedzanie.

 

Źródło Arethousy   Niewielki i nieciekawy zbiornik wody powiązany jest z opowiastką mitologiczną na tyle ciekawą, że Nowe Muzeum Archeologiczne przejęło nazwę.

 

Opuszczona fabryka   Ruiny zakładu są pozostałością po latach gdy miasto stało się centrum przemysłu.

 

Akwedukt Kamares    Choć udostępniony kawałek zachował się w dobrym stanie. Co więcej, przecina obwodnicę miasta, której wstrząsy nieosłabiają konstrukcji obiektu.

Oddalony o kilka km odcinek akweduktu jest prawdopodobnie częścią Akweduktu Kamares, gdyż leży na jego przedłużeniu.

 

Dwie wieże    Oddalone są od Nowego Muzeum Archeologicznego o około 7 km.

Wieże kojarzą się zwykle z systemem obronnym, te jednak prawdopodobnie służyły przede wszystkim do obserwacji poziomu wody w przepływającej obok rzece Lilantas.

 

Fort w  Fylla    Ciekawostką tego zamku jest fakt, że Wenecjanie zbudowali go nie głównie po to by chronić się przed najeźdźcą. Wg historyków, fort został zbudowany by chronić się przed mieszkańcami.

 

Wieża Vasilikou  Odrestaurowany budynek warty jest odwiedzenia. Wystawa audiowizualna dostarcza wiele informacji na temat zamków na Eubea.

Evia północna - trasa pomarańczowa

Północna część Evii uznawana jest za najbardziej zieloną część wyspy. Tak było do lipca 2021 roku, wielkiego pożaru, który strawił ogromne obszary. My, Polacy jesteśmy z siebie dumni, bo bardzo wówczas pomogliśmy w gaszeniu otwartego ognia. Grecy docenili nasz sprzęt i determinację strażaków.

 

Północna część wyspy wciąż się odbudowuje. Roślinność powoli się odradza i znów zaczyna zachwycać.

 

Warto tu przyjechać nie tylko dla pięknych krajobrazów. Znaleziono tu dwa posągi będące dziś największą chlubą Narodowego Muzeum w Atenach. Odbyła się tu pierwsza morska bitwa między Grecją a Persją.

 

Mimo tak ogromnej, ukrytej tu historii, zapewniam – nie znudzisz się zwiedzaniem.

Proponuję zwiedzanie w następującej kolejności

Edipsou – źródła termalne.  Dzięki wodom termalnym, mieszkańcy Edipsou byli bogaci. Zjeżdżali tu bowiem zamożni i władcy by zażywać leczniczych kąpieli. Podobno w pewnym okresie doszło tu do rozpusty dorównującej tym w Koryncie.

Termy mają specyficzny, siarkowy zapach który nie każdemu odpowiada tym bardziej, że w upalne lato nie zawsze przyjemnie jest zanurzyć się w gorącej wodzie.

 

Edipsou – źródła termalne, czyli kolejne miejsce z gorącymi źródłami, z inną scenerią – jednak są to te same źródła jak w punkcie powyżej.

 

Edipsou – kolekcja archeologiczna, jest otwarta zaledwie do godz. 15:00 (we wtorek zamknięta). Warta jest odwiedzenia. Są tu wystawione eksponaty znalezione w najbliższym obszarze.

 

Edipsou – jaskinia Sulli, choć zaniedbana, jest to ciekawym miejscem. Dziś wygląda jak jaskinia, tak naprawdę był to budynek – łaźnie postawione przez rzymskiego generała. Obiekt przykryty był kopułą, na której przez wieki osadzał się osad z wody siarkowej. W efekcie budynek do złudzenia przypomina dziś jaskinię.

 

Edipsou – ruiny łaźni rzymskich    Przed wejściem do supermarketu znajdują się, przekryte szkłem, wykopaliska archeologiczne. Niewiele widać przez szyby, jednak układ pomieszczeń jest typowy dla rzymskich łaźni.

 

Plaża Nisiotissa jest ceniona nie tylko ze względu na czystą wodę i miłe otoczenie palm. Największą atrakcją jest widok na niewielką wysepkę z ruinami… no właśnie, nie wiadomo, wiatraka, czy zamku,

 

Oreoi – kamienny byk, to miejsce konieczne do odwiedzenia przez osoby interesujące się Grecją. W porcie małego miasteczka, stoi ogromnych rozmiarów, bardzo ciężki, kamienny posąg przedstawiający byka szykującego się do ataku.

 

Oreoi – kolekcja archeologiczna    Obok posągu byka znajduje się budynek ze znaleziskami odkrytymi w najbliższym terenie. Wg mojej wiedzy nie jest udostępniony dla zwiedzających, polecam sprawdzić przy okazji oglądania kamiennego byka.

 

Zamek w Oreoi. Ciekawostką miejsca jest fakt, że już w IV w. p.n.e. znajdowała się tu cytadela, która później była przebudowywana w kolejnych wiekach. W XIII w. Wenecjanie stworzyli tu fort z podziemnymi przejściami.

 

Dziś niewiele zostało, dlatego miejsce polecam tylko osobom zainteresowanym.

 

Mokradła Istiaia, to teren ciekawy dla osób ceniących naturę. Można tu spotkać ryby i ptaki, których próżno szukać gdzie indziej. Wystarczy cisza i czas.

 

Pefki – Bóg z Artemizjonu.  W pobliskich wodach rybacy, przez całkowity przypadek, odkryli część eksponatu. Po dwóch latach, razem z poławiaczami gąbek wyłowili resztę posągu. Dziś Zeus / Posejdon (wciąż trwają spory kogo dotyczy) są jednym z najznakomitszych arcydzieł Narodowego Muzeum Archeologicznego (czyli dotyczącego całej Grecji). Nie ma osoby, która odwiedza powyższe muzeum i pominie ów eksponat. Jest to jeden z najznakomitszych dzieł z brązu odkrytych na terenie Grecji. Tego miejsca pominąć nie można. Postawiona tu została reprodukcja Boga z Artemizjonu, czyli w miejscu w którym została znaleziona. Jako autor Przewodnika po Evii, nie mogę nie dodać, że po odkryciu Boga z Artemizjonu, przeprowadzono szeroko zakrojone badania dnia pobliskiego morza. Okazało się, że nie bez powodu.

 

Jeźdźca z Artemizjonu jest kolejnym eksponatem, które znajduje zaszczytne miejsce w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach. Nie bez powodu, zabytek znalazł zaszczytne miejsce i jest najchętniej fotografowany przez odwiedzających muzeum.

 

Vouliki – Fort Metaxas to miejsce o tyle ciekawe, że wymaga własnego zainteresowania. Nie ma tu tabliczek informacyjnych, nie ma eksponatów zabezpieczonych barierkami.

Jest to miejsce opuszczone i zaniedbane. Jednak ciekawe dla osób zainteresowanych historią oraz widokami.

 

Wodospad Geriakou urzeka tym, że jako jeden z niewielu jest dostępny dosłownie po wyjściu z samochodu. Najlepiej prezentuje się wiosną. Upalne lato powoduje, że wodospad jest mniej efektowny.

 

Skamieniały las wiśniowy jest ewenementem, gdyż sięga prawie 2 000 000 lat. Niestety, w ostatnim czasie jest zamknięty dla zwiedzających.

 

Wodospad Drimonas. Przed pożarem w lipcu 2021 roku, było to miejsce bardzo chętnie odwiedzane. Ścieżki i infrastruktura w postaci tawern i placów zabaw świadczą jak chętnie odwiedzane to było miejsce. Niezależnie od czynników ludzkich, przyroda szybko się odradza – tak jest w przypadku Wodospadów Drimonas. Liczba mnoga nie jest przypadkowa. Dopracowane ścieżki z drewnianymi (odbudowanymi po pożarze) barierkami zachęcają do zwiedzania. Można tu przyjechać z dzieckiem, które z całą pewnością chętnie pospaceruje ścieżkami wyznaczonymi w cieniu. Temperatura tutaj spada co najmniej o kilka stopni, dzięki którym zwiedza się kolejne wodospady z przyjemnością.

 

Stawy pokopalniane to miejsce miłe dla oka. Turkusowa woda na tle białych, pokopalnianych głębokich dołów, robi wrażenie. Natura odtworzyła roślinność. Warto zostawić samochód w dogodnym miejscu i pospacerować, gdyż stawów jest kilka.

 

Przewodnik

po Evii

 

w wersji

dla dzieci

 

Przewodnik

po Evii

 

w wersji

dla dorosłych

 

W Przewodniku po Evii

w wersji dla dorosłych

znajdziesz dokładne informacje dotyczące położenia miejsc

 

W Przewodniku po Evii

w wersji dla dorosłych

znajdziesz dokładne informacje dotyczące położenia miejsc

 

Przewodnik po Evii

w wersji dla dzieci

Evia południowa – trasa zielona

Evia południowa uznana jest za surową. Mniej tutaj, dobrych asfaltowych dróg, a tereny są jeszcze bardziej górzyste.

 

Warto podjąć trud odwiedzenia tej części wyspy. Znajdują się tu bowiem słynne smocze domy. Jest ich podobno aż 25. Proponuję odwiedzić kilka, do których jest w miarę dobry dojazd.

 

Kamieniołom marmuru z czasów starożytnych jest równie ciekawym miejscem. Wymaga jednak pewnej sprawności fizycznej, gdyż znajduje się na pewnej wysokości.

Uwaga!

Nie jest możliwe odwiedzenie wszystkich zaproponowanych poniżej miejsc jednego dnia. Warto przeanalizować, najlepiej z mapą, czy warto podzielić na dwa, a nawet trzy dni, czy wybrać miejsca dla siebie najciekawsze.

Proponuję zwiedzanie w następującej kolejności

Rizokastro polecam osobom naprawdę zainteresowanym, gdyż po zamku niewiele zostało. Położony na wzniesieniu, wymaga podejścia ok. 140 m wzwyż.

 

Akropol Dystos. Położony na wzgórzu kamienny mur z czasów starożytnych, wzmocniony później przez Wenecjan, góruje nad rozległą równiną. Trzeba kawałek dojechać drogą gruntową i wspiąć się na wzgórze, by zobaczyć zabytek. Miejsce wyda się ciekawe tylko tym, którzy doceniają mało znane i nieodrestaurowane zabytki.

 

Styra urocze miasteczko słynące z równie słynnych smoczych domów. Osada położona jest na wyżynnym terenie, dzięki czemu  zapewnia ładne widoki, szczególnie po zmroku. Uroczym miejscem jest tawerna osadzona w kamiennych murach, z kamienną fontanną i bardzo starym drzewem.

 

Smocze domy Styra. Nie są to najlepiej zachowane zabytki tego typu na Evii, jednak z całą pewnością są jednak najsłynniejsze. To miejsce odwiedzić trzeba! Wygodna, asfaltowa droga prowadzi do niewielkiego parkingu. Dalej trzeba się troszkę wspiąć po wygodnym i dobrze oznaczonym szlaku.

 

Smocze domy Kapsala. Jadąc około 9 km na południe, krętą drogą, warto zatrzymać się przy kolejnych smoczych domach. Te są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Dodatkowym plusem są piękne widoki roztaczające się z niewielkiego wzniesienia.

 

Mauzoleum prokuratora w miejscowości Karystos położonej na południu wyspy. Warto tu zajechać, gdyż znajduje się tutaj kilka miejsc wartych zobaczenia. Mauzoleum dziś wydaje się nieciekawym zabytkiem. W rzeczywistości był to bogaty grobowiec ważnego i bogatego Rzymianina. Uważa się, że należał do nadzorcy nad kopalnią marmuru. Rzymianie bardzo cenili tutejszy marmur i mocno go eksportowali do odległych krajów, dorabiając się przy okazji bardzo.

 

Muzeum Archeologiczne to niewielkie muzeum w Karystos kryjące eksponaty znalezione w najbliższym rejonie. Warte jest odwiedzenia, trzeba jednak pamiętać, że otwarte jest tylko do godz. 15:30, a we wtorki jest zamknięte.

 

Zamek Bourtzi pięknie położony w Karystos, nad samym morzem miał chronić wyspę przed wrogiem przybywającym z południa. Dziś jest odrestaurowany i udostępniony dla zwiedzających.

 

Zamek Rosso, do którego prowadzi dobra droga, kończąca się na niewielkim parkingu. Trzeba troszkę iść do góry by przekroczyć bramę. Zamek otwarty jest całodobowo. Jednych zachwyca, szczególnie za piękne widoki, gdyż położony jest na wzniesieniu, innych wręcz przeciwnie. Ruiny faktycznie wydają się zaniedbane. Spotkane tu wystraszone stado kóz tylko tezę tę potwierdza. Niezależnie, jest to jeden z najchętniej fotografowanych zamków na Evii.

 

Akwedukt, z którego zachował się niewielki odcinek. Doprowadzał wodę do zamku. Niestety, ostatni, krótki kawałek drogi nie jest najlepszej jakości.

 

Kamieniołom. Teren wokół Karystos obfitował w marmur zwany Cipollino. Odkryty kamieniołom był eksploatowany jeszcze w starożytności, jednak dopiero w okresie rzymskim wydobywano tu drogocenny kamień na szeroką skalę. Dziś wspomnieniem są leżące ogromne kolumny, wydobyte w całości. Kamieniołom znajduje się na sporej wysokości. Wybierając się do kamieniołomu, trzeba zaopatrzyć się w odpowiednie obuwie i nastawić się na długi, co najmniej godzinny spacer w jedną stronę.

 

Monolit to okrągły element wydobyty ze starożytnego kamieniołomu. Nie znalazłam informacji dotyczącej czasu wydobycia, przeznaczenia i przyczyny pozostawienia.

 

Wodospad którego dużą zaletą jest to, że znajduje się właściwie tuż przy drodze., Nie trzeba więc wybierać się na pieszą wędrówkę. Należy wziąć jednak pod uwagę fakt, że pod koniec upalnego lata, wodospad może tymczasowo wyschnąć. Do wodospadu prowadzi kręta, górzysta droga, jednak dobrej jakości, z pięknymi widokami.

 

Smoczy dom Ochi wymaga wędrówki całodniowej. Góra Ochi ma wysokość 1398 m n.p.m., dlatego przeznaczona jest tylko dla sprawnych piechurów i dobrze przygotowanych. Nie prowadzi tu żadna asfaltowa droga. Zachowane tu smocze domy są najlepiej zachowane i najbardziej efektowne.

 

Great Sand beach to ciekawa plaża z drobnym piaskiem.

 

Przewodnik po Evii

w wersji dla dzieci

 

W Przewodniku po Evii

w wersji dla dorosłych

znajdziesz dokładne informacje dotyczące położenia miejsc

 

W Przewodniku po Evii

w wersji dla dorosłych

znajdziesz dokładne informacje dotyczące położenia miejsc

 

Przewodnik po Evii

w wersji dla dzieci

Evia środowa – trasa błękitna

W tej części jest najwięcej tras w miarę dobrej jakości, więc można podróżować bez obawy o podwozie. Niestety, to kolejny dzień, w którym jest wiele kilometrów do przejechania.

Proponuję zwiedzanie w następującej kolejności:

Wieża Politiko znajduje się w centrum niewielkiej miejscowości, do której prowadzi dobra droga. Polecam osobom lubiącym tego rodzaju budowle.

 

Staw pokopalniany warty jest zobaczenia i pospacerowania wokół niego. Turkusowa woda na tle białego głębokiego dołu robi wrażenie.

 

Kampia to urocze miejsce, wśród zieleni, stawów, mostków i fontann.